Tesco Finest – Wheat

Tesco Finest – Wheat. Tesco po raz drugi. Razem z próbowanym niedawno APA zakupiłem też miedzy innymi pszenicę z serii Tesco Finest. Butelka identyczna jak ostatnio, cena także ta sama. O ile w przypadku American Pale Ale to jak na nasze warunki cena nie była wygórowana, to w tym przypadku już cztery złote za małą butelkę…

Kontynuuj czytanie

Kult

Kult. Reklama szeptana. Zwykle nie jestem podatny na reklamę, przynajmniej tak mi się wydaje, ale na rekomendacje już bardziej. Zwłaszcza gdy rekomenduje Docent z polskieminibrowary.pl. Zauważywszy w Tesco polecanego Kulta postanowilem go spróbować. Na pewno zachęca do tego cena – 3,29 zł za półlitrową butelkę. Ciekawostką jest także to, że jest to piwo białoruskie. Przez wiele lat…

Kontynuuj czytanie

Tesco Finest – Unfiltered Ale

Tesco Finest – Unfiltered Ale. Tesco w wersji premium. Jakiś czas temu w Tesco pojawiła się seria piw pod marką Tesco Finest. I nie chodzi tu low-cost’owe lagery które ma każda większa sięć pod marką własną, ale o piwo z zdecydowanie wyższego segmentu. Podobno w Wielkiej Brytanii piwa pod tą marką warzy dla Tesco sam…

Kontynuuj czytanie

Konstancin IPA

Konstancin IPA. Czarnków w natarciu. Po piwach warzonych na zlecenie Doctor Brew w browarze w Kamionce czas na piwo pod marką Konstancin warzone w tym samym browarze. Patrząc na etykietę nie można się po tym piwie spodziewać za wiele. Jakaś piękna to ona nie jest. Biały napis IPA Edycja Limitowana na niebieskim pasie. Ale już…

Kontynuuj czytanie

Doctor Brew – Be Free

Doctor Brew – Be Free. Piwo bezalkoholowe. Padł kolejny bastion. Obok dostępnego od dawna Lecha Free i tegorocznej bezalkoholowej nowości Grupy Żywiec pojawiło się coś kraftowego w tym obszarze. Doctor Brew w Browarze Czarnków uwarzył swoje Be Free. Rynek na piwo bezalkoholowe jest na pewno. Każdy z nas nie raz miał ochotę na zimne piwo w…

Kontynuuj czytanie

Browar Zamkowy Cieszyn – Cieszyńskie West Coast IPA

Browar Zamkowy Cieszyn – Cieszyńskie West Coast IPA. Piwo pracownicze. West Coast IPA z Cieszyna to rezultat konkursu piw pracowniczych, warzone według zwycięskiej receptury Kamila Morawskiego. A przynajmniej taką informację można wyczytać na stronie internetowej browaru. W ofercie piw z Cieszyna od dłuższego czasu jest już mocarne Double IPA także uzupełnienie portfolio o znacznie lżejsze IPA…

Kontynuuj czytanie

Olimp – Panakeja

Olimp – Panakeja. Earl Grey i piwo. Panakeja z Olimpu to jedno z pierwszych piw z herbatą jakich miałem okazję spróbować, choć na polskim rynku jest już ich całkiem sporo. Zarówno przy Panakei jak i innych piwach z herbatą Earl Grey wrażenie jest zdecydowanie nie zapomniane. Aromat herbaty Earl Grey bucha juz po otwarciu butelki…

Kontynuuj czytanie

Krajcar – Specjal

Krajcar – Specjal. Prosto z Żywca. Tyle, że nie z Browarów Żywiec należących do koncernu Heineken, a z Żywieckiego Browaru Rzemieślniczego Krajcar. Mialem okazję już próbować Koźlaka, Mocne i Marcowe, ale na wycieczkę do Żywca nie udało się jeszcze wybrać. Będzie trzeba chyba coś zaplanować jak tylko zrobi się nieco cieplej. Tymczasem przejdźmy do Specjala,…

Kontynuuj czytanie

Cornelius – APA

Cornelius – APA. Craft American Pale Ale. No i stało się. Browar Sulimar zabrał się za gatunki piwa popularne wśród browarów kraftowych i zaczął jest wypuszczać pod marką Cornelius. Jako pierwsze testuję American Pale Ale. Piwo w standardowej butelce 0,5 litra. Etykieta może nie jest jakaś fascynująca, ale z pewnością rzuca się w oczy na sklepowej półce. Piana średnio pęcherzykowa,…

Kontynuuj czytanie

Jabłonowo – Szyper

Jabłonowo – Szyper. Jabłonowo dla Pomorza. Szyper do Krakowa przyjechał z Pomorza. Może nie jest to lokalny browar ale i tak podziękowania dla mamy za pamięć. Z etykiety, poza tym, że piwo składa się z wody, słodu jęczmiennego i chmielu za wiele się nie dowiemy. Jeszcze wzmianka o pasteryzacji i zawartości alkoholu 7,2%. Doświadczenia z mocnymi…

Kontynuuj czytanie

Browar Stu Mostów – WRCLW Hefeweizen

Browar Stu Mostów – WRCLW Hefeweizen. Pszenica z Wrocławia. Piwa z Browaru Stu Mostów nie za często można spotkać w Krakowie, za to we Wrocławiu, gdzie znajduję się browaru, jest już o nie znacznie łatwiej. Stamtąd właśnie za sprawą mojego brata piwo trafiło do mnie. Na początku trzy słowa o browarze. Browar Stu Mostów to całkiem…

Kontynuuj czytanie

Doctor Brew – Perfect Lager

Doctor Brew – Perfect Lager. Pierwsze kraftowe jasne pełne? No i w końcu stało się, mamy jasne pełne w wydaniu kraftowym. Nie osławiony pils, tylko swojski lager. Do cen koncernowych to mu trochę brakuje, ale spróbujmy czy piwo warte jest swoich pięciu złotych. Piwo jasne, w pełni klarowne. Piana średnio obfita, średnio pęcherzykowa, średnio trwała. Ale zostaje jednak cienki kożuszek…

Kontynuuj czytanie

To już naprawdę koniec

Houblon Chouffe, czyli hybryda doskonała. Houblon Chouffe to Belgian IPA, czyli mieszanka tego co w piwie smakuje nam najbardziej. Chmielowego, goryczkowego IPA z elegancką i niebanalną nutą belgijskich drożdży. Zróbmy jeszcze z tego potrójne IPA i mamy świetne zakończenie wieczoru. Już sama etykieta zachęca do spróbowania. Rubaszny krasnal zrywający szyszki chmielu, temu po prostu nie można się…

Kontynuuj czytanie

Belgia na koniec

Leffe Royale, czyli belgijski finisz. Na sam koniec zostały nam dwa piwa z Belgii. Jak pierwszego kosztujemy Leffe Royale. Duża butelka 0,75 litra, 7,5% alkoholu, ciekawe czy damy radę. Już samo opakowanie przyciąga wzrok, nie tylko rozmiarem, ale także pięknym czarno-złotym ornamentem. Jak na piwo z dużego browaru wygląda to naprawdę dobrze. Piana bardzo obfita,…

Kontynuuj czytanie

Grand Champion 2015

Grand Champion Birofilia 2015 Red Roeselare Ale, czyli kolejna perełka. Grand Championów próbowaliśmy wszystkich. Nasza przygoda zaczęła się od Championa 2009 – Bracki Koźlak Dubeltowy. Rok później było Brackie Pale Ale. 2011 i 2012 ta mała przerwa w naszej wspólnej aktywności, ale indywidualnie próbowaliśmy Grand Championa 2011 i Rauch Bocka z 2012. Rok 2013 to mały…

Kontynuuj czytanie

Drugie IPA z Szwajcarii

Unser Bier Aypiey, czyli kończymy przygodę z Szwajcarią. Sporo tego było, ale w końcu przyszedł ten moment, że otwieramy ostatnią butelkę z szwajcarskiej skrzynki od Aliny i Antka. Zakończenie jest nie byle jakie, bo to nasze ulubione IPA. Po tym jak pozytywnie zaskoczyło nas IPA z Doppelleu, nasze oczekiwania są niemałe. Na początek trzy słowa na…

Kontynuuj czytanie

Słodko

DuClaw Sweet Baby Jesus! I więcej komentować nie trzeba. Historia tego piwa, choć przybyło z daleka, jest dość krótka. W trakcie kilkudniowej, służbowej wizyty na wschodnim wybrzeżu niestety nie było zbyt wiele czasu na piwną turystykę. Jedyne co się udało zrobić w tym temacie to 5 minutowa wizyta w przydrożnym supermarkecie w drodze na lotnisko. Ale i…

Kontynuuj czytanie

Piąty bieg

Doppelleu India Pale Ale, czyli IPA po szwajcarsku. Przyszła pora na ostatnie piwo z Doppeleu, sześcio procentowe American India Pale Ale, czyli to co lubimy najbardziej. Butelka taka sama jak w przypadku pozostałych piw z tego browaru, tym razem jednak z dużym logo browaru – wizerunkiem stojącego lwa z mieczem oraz co ciekawe kłosem zboża i…

Kontynuuj czytanie

Szwajcarski bursztyn

Doppelleu Chopfab Amber, czyli niezbyt amerykańskie bursztynowe ale. No to pora spróbować kolejnego piwa z serii Chopfab. Notka na stronie browaru mówi o szlachetnych chmielach i aromatach cytrusowych pochodzących od amerykańskiego chmielu Cascade. Notka na temat piwa podaje, że IBU to tylko 25, ale w końcu to nie IPA. Po przelaniu do szklanki pokazuje nam się…

Kontynuuj czytanie

Czyżby guma?

Phoenix Beer, czyli chwila przerwy od Szwajcarii. Po ośmiu piwach z kraju Helwetów, czas na małą egzotykę. Kolega Przemek, z urlopu na Mauritiusie przywiózł nam puszeczkę lokalnego piwa. Doświadczenia z piwem z wakacyjnych kurortów (poza Korfu, ale to temat na osobną dyskusję) mamy dość mierne, ale nie skreślajmy piwa z wyspy na Oceanie Indyjskim przed…

Kontynuuj czytanie