Pszenica light

Krušovice Pšeničné, czyli jedyny weizen czternastego spotkania. Po olbrzymim sukcesie, zarówno w naszej spotkaniowej mikro skali, jak i na poziomie światowym, piwa Primator Weizenbier, z wielką ciekawością podeszliśmy do kolejnego wyrobu pszenicznego pochodzącego z Czech. Bardzo estetyczna butelka, zachęcająca do zakupu, została pospiesznie odbezpieczona i przelana do szklanek. Podczas przelewania, na powierzchni utworzyła się dość obfita…

Kontynuuj czytanie

S medem czy bez miodu?

Černá Hora Kvasar S Medem, czyli początek końca stawki. Patrząc uczciwie na wszystkie piwa czternastego spotkania, właśnie temu trunkowi przypadła rola wyznaczenia granicy między piwami godnymi polecenia, a tymi, których zakup będziemy odradzali. Nietypowo, w celu zobrazowania poziomu czternastego spotkania, na początku tego opisu zdradzę, że Černá Hora Kvasar S Medem stanęła za trzynastoma piwami,…

Kontynuuj czytanie

Czeskie dziesiątki, to nie dla nas

Krakonoš Světlé Výčepní, czyli niespodziewanie najsłabsze piwo wieczoru. Jak już pewnie zauważyliście czeskich piw próbujemy dość często. Wyniki bywają różne, ale dość regularnie dziesiątki lądują nisko w naszym rankingu. Tak było niestety i tym razem. Delikatnie mówiąc Světlé Výčepní z Trutnova nas nie zachwyciło. Mamy tutaj do czynienia z dość słabym piwem o zawartości alkoholu na poziomie…

Kontynuuj czytanie

Primátor Trzeci

Primátor Exkluziv 16%, czyli po raz trzeci sięgamy po produkt z browaru Náchod. Przypomnę, że właśnie z tego browaru pochodził zwycięzca poprzedniego spotkania Primátor Weizenbier oraz dość przeciętna pozycja, którą mieliśmy okazję wypić chwilę wcześniej tego wieczoru, czyli Primátor Ležák 11%. Mając dość duże oczekiwania, rozpoczęliśmy przelewanie zawartości butelki do kufli. Bardzo udana stylistyka w…

Kontynuuj czytanie

Otwarcie spotkania numer piętnaście

Uherský Brod Comenius, czyli pora na pierwsze spotkanie w roku 2014. Tuż po Nowym Roku, na początku stycznia, spotkaliśmy się aby hucznie rozpocząć kolejny rok naszych piwnych spotkań, które ostatnio zaczęły ponownie odbywać się dosyć regularnie. Na piętnaste spotkanie przyszykowaliśmy między innymi kilka piw z Czech, które zostały zakupione w dość ciekawych 7 butelkowych zestawach piw…

Kontynuuj czytanie

Piwo klasztorne po czesku

Klášter Original Premium, czyli czeskie piwo numer dwa na spotkaniu numer piętnaście. Browar z miejscowości Klášter Hradiště nad Jizerou należący do grupy Lobkowicz szczyci się swoją historią sięgającą czasów założenia Klasztoru Cystersów w XII wieku. W browarze z klasztornej tradycji nie zostało może zbyt wiele poza nazwą, ale po dzień dzisiejszy piwo wytwarzane jest tam w…

Kontynuuj czytanie

Demon półciemny

Démon Polotmavý speciál, czyli chyba pierwsze czeskie półciemne. Piliśmy już Satana z Belgii i diabelskiego Bernarda, więc przyszła i pora na Démona z browaru Vysoký Chlumec. Tym razem etykieta znacznie mniej diabelska, a co ciekawsze to browar produkujący to piwo powołuje się na staro klasztorną recepturę z 1420 pochodzącą z okolic Monachium. Pierwsza obserwacja tuż po otwarciu butelki Démona…

Kontynuuj czytanie

Dobre chmielowe piwo

Černá Hora Pater, czyli nasze drugie podejście do browaru Černá Hora. Po dość przeciętnych doświadczeniach z poprzednio przez nas próbowanym piwem z Černej Hory dość nieufnie podchodzimy do Patera, choć browar ten  ma dość dobrą opinię wśród polskich piwoszy sięgających po piwa czeskie. Butelka tradycyjna dla piw zza południowej granicy, a etykieta z tej samej serii co na innych…

Kontynuuj czytanie

Jeżyk

Ježek 11, czyli ciekawej fauny ciąg dalszy. Mieliśmy już łosia, misia i kozę, więc przyszedł też czas na jeża. Piwo o swojsko brzmiącej nazwie Ježek produkowane jest przez należący do grupy Lobkowicz Pivovar Jihlava. Na wstępie musimy przyznać, ze etykieta z jeżem jest bardzo gustowna i w porównaniu do wcześniej wymienionych zwierzaków, prezentuje się bardzo dobrze. Jeśli…

Kontynuuj czytanie

Całkiem jasne polotmave na początek

Uherský Brod Kounic, czyli Vídeňský Ležák 11°. W czasie spotkania numer osiemnaście wprowadziliśmy kilka nowości. Po pierwsze dorobiliśmy się statywu i trochę lepszego aparatu do robienia zdjęć, czego może do końca jeszcze nie widać, bo potrzebujemy pokombinować trochę ze światłem lub jaśniejszym obiektywem, ale i tak uprościło to nam znacznie degustację. Po drugie z góry postanowiliśmy ułożyć kolejność degustacji…

Kontynuuj czytanie

Czeska pszenica numer trzy

Černá Hora Velen, czyli Hefeweizen po czesku. Jakiś czas temu zachwycaliśmy się pszenicznym Primatorem, a nieco później mieliśmy już mieszane uczucia co do pszenicy z Krušovic, pora zatem spróbować kolejnego pszenicznego piwa zza naszej południowej granicy, tym razem z browaru Černa Hora. Próbowaliśmy już w czasie naszych spotkań piw z tego browaru – Kvasar i Pater, oba, choć były…

Kontynuuj czytanie

Mocny lager

Rychtář Special, czyli mocne piwo prosto z Czech. Już od dłuższego czasu nie piliśmy dobrego, jasnego lagera. Czeskie dziesiątki i dwunastki są często przyzwoite, ale mamy ochotę na coś bardziej treściwego. W czasie ostatnich zakupów w Republice Czeskiej przyplątały się dwa takie piwa. Pierwsze z nich to Rychtář Special o ekstrakcie początkowym 15° blg i…

Kontynuuj czytanie

Jeszcze mocniejszy lager

Jihlavský Grand, czyli jeszcze mocniejsze piwo z Czech. Spotkanie zbliża się ku końcowi, więc przechodzimy na piwa mocniejsze – 8% alkoholu i więcej. Tą mocną końcówkę rozpoczyna czeski lager o ekstrakcie 18% Jihlavský Grand. Piliśmy już kiedyś lekką wersję jeżyka i było tak sobie, ale spodobała nam się bardzo etykieta i nazwa. W Grandzie, jeżyka…

Kontynuuj czytanie

Otwieramy spotkanie XIX

Postřižinské Tmavé, czyli zaczynamy od czegoś lekkiego. Po kilku miesięcznej przerwie w końcu udało nam się spotkać i spróbować piw zbieranych na tą okazję już od dłuższego czasu. W czasie degustacji numer dziewiętnaście postanowiliśmy trzymać się zasady wypracowanej podczas poprzedniego spotkania i piwa uszeregować według zawartości alkoholu. Z grupy przygotowanej na ten wieczór najlżejszym okazał się ciemny…

Kontynuuj czytanie

Czeski, a nie ležák

Primátor Stout, czyli coś zupełnie niespodziewanego. Z browarem Primátor mieliśmy już do czynienia kilka razy. Swego czasu zachwycił nas Weizenbier, potem była całkiem przyzwoita, ale nie olśniewająca jedenastka oraz bardzo dobry mocny lager. O ile pszenica od jakiegoś czasu w Czechach się pojawia regularnie, także w ofercie większych browarów, to jednak widok stouta na sklepowej…

Kontynuuj czytanie

English Pale Ale po czesku

Primátor English Pale Ale, czyli druga niespodzianka. Jak już wcześniej pisaliśmy browar Primátor zaskoczył nas dwom wyspiarskimi stylami – stoutem oraz English Pale Ale. O tym pierwszym pisaliśmy już tydzień temu, teraz pora na EPA. Na początku przyjrzyjmy się etykiecie. Nie zauważyliśmy tego od razu w przypadku stouta, ale teraz dostrzegamy, że na etykietach jest coś…

Kontynuuj czytanie

Bernard Bohemian Ale

Bernard Bohemian Ale. Ale po czesku. Tym razem będzie ciekawostka. Piwo z znanego czeskiego browaru Bernard. Piwa z tego browaru rzucają się w oczy na sklepowej półce z powodu opakowania. Cześć z nich pakowana jest w gustowne butelki z patentowym zamknięciem. Tym razem butelka z kapslem, ale też jak na czeskie piwo mało typowa. Zdobiona…

Kontynuuj czytanie

Beskydský pivovárek – Summer Day Ale

Beskydský pivovárek – Summer Day Ale. Kraft po czesku. Czeskiego piwa z większych i mniejszych browarów przewinęło się tutaj sporo. Ale chyba pierwszy raz pod strzechy trafia coś co można nazwać czeskim piwem rzemieślniczym. Pora spróbować co tam warzy Beskydský pivovárek v Ostravici znajdujący się na Morawach (a może geograficznie to jednak Beskidy?) blisko polskiej…

Kontynuuj czytanie

Beskydský pivovárek – Washington India Pale Ale

Beskydský pivovárek – Washington India Pale Ale. Druga szansa. Dalej mam w pamięci rewelacyjne Oregon IPA, ale i też przeciętne Summer Day Ale. Ciekawe jak na ich tle wypadnie kolejne IPA z tego samego browaru, tym razem nazwane Washington IPA. Tak jak w poprzednich przypadkach mamy tutaj butelkę PET o pojemności 1 litra. Etykieta tym…

Kontynuuj czytanie

Konrad – Vratislavický Ale

Konrad – Vratislavický Ale. Brown Ale z Czech Czechy to głównie světlý ležák, ale tym razem w moje ręce trafiło piwo górnej fermentacji, a dokładniej Vratislavický Ale warzone przez Pivovar Hols Vratislavice z Liberca. Patrząc na ofertę browaru, w której dominują typowo czeskie style, czyli jasne lagery, tmave i polotmave, to ten właśnie ale jest chyba…

Kontynuuj czytanie