Czeskie dziesiątki, to nie dla nas

Krakonoš Světlé Výčepní Krakonoš Světlé Výčepní, czyli niespodziewanie najsłabsze piwo wieczoru. Jak już pewnie zauważyliście czeskich piw próbujemy dość często. Wyniki bywają różne, ale dość regularnie dziesiątki lądują nisko w naszym rankingu. Tak było niestety i tym razem. Delikatnie mówiąc Světlé Výčepní z Trutnova nas nie zachwyciło. Mamy tutaj do czynienia z dość słabym piwem o zawartości alkoholu na poziomie 3.9%. Zapach typowy dla czeskich piw tego typu, niezbyt intensywny, z delikatną nutą chmielu. W smaku podobnie, goryczka umiarkowana i dość mało intensywny aromat chmielu. Piwo sprawia wrażenie rozwodnionego. Z pozytywów to piwo jest dobrze nagazowane i przyjemnie szczypie w język. Piwo z browaru Krakonoš należy do kategorii tych, które można by pić na hektolitry, bez wstrętu ale i bez zachwytu. Coś w sam raz na upalną, letnią pogodę. Jeśli chodzi o opakowanie, to mamy tutaj butelkę typu vichy, standardową dla czeskich piw. Dość zachęcająco prezentuje się etykieta. Ale to za mało na dobre miejsce na naszym spotkaniu. Nieoczekiwanie, Krakonoš Světlé Výčepní ląduje na szarym końcu, nawet za jak nam się do tej pory wydawało najsłabszym, piwem rosyjskim. Nie ratuje go nawet cena, gdyż piwo zakupione zostało w Polsce za 3 złote, ale podejrzewamy, że w Czechach cena nie przekracza raczej 10 czeskich koron. Po czeskie piwo polecamy się zatem wybrać tuż za naszą południową granicę i szukać raczej innych browarów niż Krakonoš.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.