Środek stawki 2/3

Dinkelacker Privat. Kolejnym piwem jakie ocenialiśmy był typowy lager niemieckiego pochodzenia. Piwo pod każdym względem przeciętne, charakteryzujące się złocistym kolorem, średnią ilością gazu,  niezbyt trwałą pianą, lekko wyczuwalną goryczką, trochę wyczuwalnymi drożdżami i słabym słodkawym posmakiem. Wizerunku dopełnia wrażenie wodnistości. Niby wszystko w granicach normy, a jednak czegoś brakuje. Gdyby nie cena mogłoby stanowić dobrą…

Kontynuuj czytanie

Środek stawki 1/3

1698: 300 Years, czyli powrót na wyspy. Złamalibyśmy tradycję gdyby na naszym spotkaniu zabrakło przedstawiciela piw typu Ale z Wielkiej Brytanii. Tuż przed północą w naszych kuflach zawitał ciemnobursztynowy trunek o bardzo przyjemnym owocowym zapachu. Mała ilość bąbelków i słaba piana nie mogą być wadą, gdyż takie są uroki tego gatunku piwa. Smak karmelowy, lekko…

Kontynuuj czytanie

Między wschodem, a zachodem 3/3

Budweiser Budvar Světlý Ležák, oryginalny tylko z Czech. Chodzi nam o Budweisera z Czeskich Budziejowic, którego absolutnie nie należy mylić z amerykańskim Budweiserem, zwanym często Bud’em, od Anheuser-Busch. Ze względu na skomplikowaną sytuację znaku towarowego Budweiser, w niektórych krajach piwo z Budziejowic sprzedawane jest po nazwą Czechvar. Budweiser obok Pilsner Urquell jest jednym z najpopularniejszych czeskich…

Kontynuuj czytanie

Między wschodem, a zachodem 2/3

Оболонь Пшеничне, nad Wisłą po prostu Obołoń Pszeniczne. Postanowiliśmy zajrzeć co tam słychać u naszych wschodnich sąsiadów. Wybór padł na piwo ukraińskiego browaru Obołoń, którego produkty dystrybuowane są w Polsce od dłuższego czasu (ceny niestety nie odbiegają od poziomu piw importowanych z zachodniej Europy). Obołoń Pszeniczne to niefiltrowane piwo pszeniczne o jasnej, mętnej barwie. Charakteryzuje…

Kontynuuj czytanie

Między wschodem, a zachodem 1/3

La Trappe Blond, nasze pierwsze piwo od Trapistów. Na sam początek niestandardowe opakowanie: zakorkowana butelka 0,75 litra. Barwa nieco ciemniejsza niż się spodziewaliśmy, lekko mętnawe, mocna piana. Smak wyborny! Intensywny, z owocowymi elementami. Idealny balans pomiędzy goryczką, a słodyczą. Pomimo dużej objętości z zawartością butelki uporaliśmy się w mgnieniu oka – to z pewnością będzie…

Kontynuuj czytanie

Delikatna tendencja spadkowa 3/3

Koźlak Bock Beer Classic, kolejna pozycja z Ingolstadt. Butelka Koźlaka Bock Beer Classsic niedoświadczonemu piwoszowi może się pomylić z Koźlakiem z browaru Amber, ale zdecydowanie są to dwa różne koźlaki. Piwo wydaje się nam delikatnie przesłodzone. Dodatkowo wyczuwalny jest alkohol, aczkolwiek przy mocy 7,8% trudno tego uniknąć. Mając pod ręką Koźlaka z Ambera pewnie nie będziemy sięgać…

Kontynuuj czytanie

Delikatna tendencja spadkowa 2/3

Hollandia, zero emocji. O Hollandia Premium Lager ciężko powiedzieć cokolwiek. Piwo nie wzbudza zachwytu, ale jednocześnie też nie odrzuca. Złota barwa, stosunkowo mocna gorycz. Z pewnością dobre do ugaszenia pragnienia w upalne dni. Zawartość alkoholu nieco niższa niż w przypadku większości polskich lagerów. Piwo jedno z wielu, nie zapada na długo w pamięć. Na stosunkowo…

Kontynuuj czytanie

Delikatna tendencja spadkowa 1/3

Faustus, niemieckie piwo pod polskim szyldem. Piwo warzone przez Herrnbräu Bürgerliches Brauhaus w Ingolstadt dla Browarów Warmińsko-Mazurskich Jurand w Olsztynie. Oryginalna etykieta na butelce nie pozwala na kupienie tego piwa przez pomyłkę, czytelny napis Piwo Pszeniczne powinien natychmiast zniechęcić tych którzy za tym rodzajem piwa nie przepadają. Niefiltrowane, mętne, z gęstą pianą i delikatnym posmakiem drożdży…

Kontynuuj czytanie

Mocne otwarcie trzeciego spotkania 3/3

Satan Red, zupełnie przypadkiem. Butelkę tego piwa kupiliśmy zupełnie przypadkiem wybierając pozycje na trzecie spotkanie. Mała, ciemna butelka z diabelską etykietą oraz informacją, że to cudo pochodzi z Belgii, zadecydowała o zakupie. Piwo, po którym absolutnie nie wiedzieliśmy czego się spodziewać kompletnie nas zaskoczyło! Ciemna, bursztynowa barwa. Wyborny bukiet smakowy, z elementami owocowymi i korzennymi….

Kontynuuj czytanie

Mocne otwarcie trzeciego spotkania 2/3

Goolman Gold, czyli Perła De Lux Edition. Piwo jasne z browaru Perła z Lublina. Na sam początek piwo wyróżnia charakterystyczna butelka z białego szkła o pojemności 330 ml. Złota barwa, mocna piana, sporo bąbelków. Piwo charakteryzuje się stosunkowo łagodnym smakiem, w szczególności jak na swoją 6 procentową zawartość alkoholu. Goolman Gold bardzo pozytywnie wypada w…

Kontynuuj czytanie

Mocne otwarcie trzeciego spotkania 1/3

Piwo Żywe, niepasteryzowane. Piwo Żywe to kolejny po Koźlaku oraz Grand Imperial Porter produkt browaru Amber, którego mieliśmy okazję spróbować w ramach naszych spotkań. To jęczmienne piwo dolnej fermentacji jest zdecydowanie warte polecenia. Jasno bursztynowa barwa oraz delikatny zapach od razu zachęcają do skosztowania. Smak piwa nie odbiega absolutnie od jego wysokich walorów wizualnych, z…

Kontynuuj czytanie

Średnie zakończenie 3/3

Wieselburger Stammbräu, czyli austriacka siódemka. Podobnie jak na pierwszym spotkaniu w naszej lodówce znalazł się jeden reprezentant Austrii i ponownie zdobył siódmą pozycję. Piwo przeciętne, ale pod każdym względem poprawne. Przyjemna barwa, łagodny chmielowy smak, niezbyt intensywny lecz przyjemny zapach. Mylące jest z pewnością opakowanie z tradycyjnym zamknięciem i stylizowaną etykietą, nieadekwatne do masowego charakteru…

Kontynuuj czytanie

Średnie zakończenie 2/3

Wells Bombardier English Premium Bitter, czyli upadek Wysp. Był to już trzeci brytyjski przedstawiciel drugiego spotkania i zarazem zdecydowanie najsłabszy (a może to ta późna godzina…).  Piwo niby posiada wszystkie cechy charakterystyczne dla tego gatunku, ale czegoś mu brakuje… goryczka słabo wyczuwalna, zbyt wyczuwalny palony słód, jakieś owoce w tle. Brak odpowiedniego wyważenia i pełni…

Kontynuuj czytanie

Średnie zakończenie 1/3

Święta, święta i po świętach… a my po chwilowej nieobecności kończymy relację z drugiego spotkania. Tucher Pilsener, czyli niemiecki skład rezerwowy. Kolejne piwo, które w innym zestawieniu mogło by wylądować na zdecydowanie wyższej pozycji. Jedynym zastrzeżeniem z naszej strony, nie licząc dość wysokiej ceny, jest brak jakiejkolwiek piany (znika praktycznie zaraz po nalaniu). Polecamy wszystkim…

Kontynuuj czytanie

Z górnej półki… 3/3

Schöfferhofer Hefeweizen Dunkel. W tym miejscu brakło mi słów. Doskonałość pod każdym względem: barwa, smak, zapach. I to wszystko za bardzo rozsądną cenę. Pozycja, do której będziemy wracać z pewnością niejednokrotnie. Bardzo orzeźwiające, o bardzo oryginalnym, pełnym harmonii smaku. Kolejny dowód na bogate doświadczenie niemieckich browarów.

Kontynuuj czytanie

Z górnej półki… 2/3

Irseer Kloster-Urtrunk prosto z niemieckiego klasztoru. Już biorąc do rąk butelkę tego piwa wiedzieliśmy, że będziemy mieli do czynienia z napojem nietypowym i oryginalnym. Dojrzałe piwo klasztorne, produkowane na starych recepturach, przy użyciu drożdży fermentacji dolnej, niefiltrowane. Bardzo ciekawa i przyciągająca etykieta nawiązująca do klasztornych tradycji piwowarskich. I choć owa „klasztorność” tego piwa w dzisiejszych…

Kontynuuj czytanie

Z górnej półki… 1/3

Cornelius Weizen Bier, czyli kolejny polski „psze-ciętniak”. Jako dziesiąte w naszych kuflach znalazło się całkiem przyjemne piwo pszeniczne. Pod każdym względem mieściło się w ramach przyzwoitości i nie wyróżniało się ani pozytywnie, ani negatywnie. Piana dość szybko opadająca, smak i zapach typowe dla pszeniczniaków (tylko mniej intensywne), barwa troszkę ciemnawa. Cena z pewnością konkurencyjna w…

Kontynuuj czytanie

Kierunek: północny-zachód 3/3

Newcastle Brown Ale, znowu Anglia, znowu Ale! Sentyment do angielskiego ale’a mamy od dawna. Dla każdego człowieka wychowanego na jasnych piwach każda degustacja chmielowych trunków z Wysp jest nie lada przeżyciem. Newcastle Brown Ale być może nie jest najwybitniejszym przedstawicielem swojego gatunku, ale ciemna barwa oraz butelka z białego szkła i elegancka etykieta z hasłem The…

Kontynuuj czytanie

Kierunek: północny-zachód 2/3

Leute Bokbier, w końcu Belgia. Ciemna czerwono-brązowa barwa, solidna piana oraz intensywny aromat odczuwalny zaraz po otwarciu butelki. Od razu wiedzieliśmy, że będzie to z pewnością jedna z wyżej ocenianych przez nas pozycji tego dnia. Piwo niezbyt słodkie, o bogatym, lekko owocowym posmaku. Produkt browaru Van Steenberge zdecydowanie wart jest swojej (nie małej w Polsce)…

Kontynuuj czytanie