Włochy po raz pierwszy 1/3

Bernard Světly Ležák, czeskie piwo poniżej oczekiwań. Z etykiety można się dowiedzieć, że podczas tradycyjnej rękodzielniczej produkcji, każdej fazie warzenia piwa poświęcona jest szczególna uwaga. Można też wyczytać, że piwo jest niepasteryzowane. No cóż, z tymi stwierdzeniami cieżko dyskutować nie wizytując browaru w czeskim Humpolcu, więc skupimy się na naszych wrażeniach. Piana obfita, ale dziurawa…

Kontynuuj czytanie

Otwarcie szóstego spotkania 3/3

Weissbier Piwo Pszeniczne, czyli pierwszy wielki zawód tego dnia. Przymiotnik pszeniczne w nazwie niepróbowanego wcześniej piwa wystarczył do podjęcia decyzji o zakupie. Po etykiecie można sądzić, że piwo pochodzi z warszawskiego minibrowaru restauracyjnego BrowArmia Królewska, po dłuższym śledztwie jednak doszliśmy do informacji, że piwo ważone jest w Landenburger Brauerei w Niemczech. Pomimo tego, że niemieckie weizeny…

Kontynuuj czytanie

Otwarcie szóstego spotkania 2/3

Young’s Special London Ale, jak zwykle na wysokim poziomie. Już na początku postanowiliśmy wypłynąć na szerokie wody i spróbować Special London Ale z browarów Wells & Young’s. Zgodnie z tradycją tego angielskiego ale’a oceniamy wysoko. Na początku przyjemny chmielowy zapach, później nieoczekiwanie piana, która jednak stopniowo osiadała. Barwa nieco jaśniejsza niż się spodziewaliśmy, jasno bursztynowa….

Kontynuuj czytanie

Otwarcie szóstego spotkania 1/3

Pora w końcu rozpocząć przegląd szóstego spotkania, z którym, przyznając się bez bicia, nieco się ociągaliśmy. Na początek zestaw: Słowacja, Wielka Brytania oraz Polska. Kelt Výčapný, lekka dziesiątka. Kelt w wersji 10% jest bardzo lekkim piwem odpowiednim raczej na letnie upały niż zimowe wieczory. Jasny kolor, piana obfita ale niestety szybko opadająca. Smak delikatnie goryczkowy….

Kontynuuj czytanie

Egzotyczne zakończenie 3/3

Weihenstephaner Kristall Weissbier, czyli pszeniczniak zupełnie inaczej. Przyzwyczailiśmy się już do niefiltrowanych, mętnych piw pszenicznych. Tym razem mamy do czynienia z filtrowanym, klarownym pszeniczniakiem. Piwo o jasnej barwie i stosunkowo obfitej pianie, przyzwoicie wysycone. Zapach adekwatny do pszeniczniaków, pszeniczno-drożdżowy z bardzo delikatnymi cytrusowymi nutami. Weihenstephaner Kristallweissbier jest dobrą opcją dla ludzi, którzy chcą piwa pszenicznego,…

Kontynuuj czytanie

Egzotyczne zakończenie 2/3

Wells Banana Bread Beer, czyli zakupy na podstawie bananowej etykiety. Do kupienia tego piwa skłoniła nas tylko i wyłącznie etykieta. Piwo i banany, coś tu nie gra, trzeba spróbować. Produktów browarów Wells and Young’s mieliśmy okazję skosztować wcześniej i nie narzekaliśmy. Bez szczególnego narzekania także w tym przypadku. Smak bananowy, ale absolutnie nie słodki! Pełna…

Kontynuuj czytanie

Egzotyczne zakończenie 1/3

Kingfisher Premium Lager, małe piwo z wielkiego kraju. Biorąc pod uwagę, że w Indiach mieszka około 20% światowej populacji oraz to, że swego czasu trochę czasu rezydowali w tamtych okolicach Brytyjczycy można się spodziewać, że i tam warzy się jakieś piwo. Kingfisher Premium Lager produkowany jest przez wielki koncern United Breweries Group z siedzibą w…

Kontynuuj czytanie

Coś nowego, coś starego, coś z daleka 3/3

Schöfferhofer Hefeweizen, nie ma to jak dobry, niemiecki weizen. Schöfferhofer na sam początek powala intensywnym zapachem. Później zaskakuje wysoką, długo utrzymującą się, kremową pianą. Gdy piana nieco opadnie dostrzegamy mętną, przechodzącą w kolor pomarańczowy barwę. Pierwszy łyk i dostajemy wstrząsu od bąbelków. Piwo jest mocno wysycone. Drugi łyk i czujemy cierpki, delikatnie szczypiący w język…

Kontynuuj czytanie

Coś nowego, coś starego, coś z daleka 2/3

Miodowe Mocne, czyli trochę mocne i trochę miodowe. Piwo browaru Jabłonowo nie zachwyca. Miodowy aromat niestety wydaje się nieco sztuczny (prawdziwy miodek pewnie w cenie). Barwa bursztynowa, piana mizerna, słabe wysycenie. Nieprzesłodzony miodowy smak miesza się z umiarkowaną goryczką. Opakowanie nam się nie podoba. Ciemne, ponure, bez wyrazu. Atrakcyjną cechą tego piwa jest cena, ale…

Kontynuuj czytanie

Coś nowego, coś starego, coś z daleka 1/3

Dos Equis XX, stay thirsty, my friend. Trzeba się w końcu przyznać, także na nas działają czasami kampanie reklamowe. Tym razem trafiło na serię reklamującą meksykańskie Dos Equis XX – „The most interesting man in the world” (spoty reklamowe do zobaczenia na przykład tutaj). Mieliśmy okazję kosztować importowanego przez Heinekena do USA meksykańskiego Dos Equis…

Kontynuuj czytanie

Szybki finisz 2/2

Carlsberg Beer, no cóż nawet u nas pełna komercja. Nawet najlepszym zdarzają się problemy logistyczne… Do naszego zestawienia trafił tym razem także Carlsberg z osiedlowego sklepu. Piwo znane jest na całym świecie jako „Carlsberg – probably the best beer in the world”… W naszej ocenie jest to piwo bardzo przeciętne, słabo wyróżniające się od konkurencji….

Kontynuuj czytanie

Szybki finisz 1/2

Guinness Draught, czyli klasyka z Irlandii. Guiness dostępny jest w kilku rodzajach, tego wieczoru mieliśmy okazje spróbować wersji Draught przywiezionej z Wielkiej Brytanii. Opakowanie jak na nasze spotkania nietypowe. Po pierwsze puszka, a po drugie w puszce słynny widget, czyli plastikowa kulka wypełniona azotem, który uwalniany jest po otwarciu opakowania. Guiness’a nalewamy tradycyjnie, pozwalając mu…

Kontynuuj czytanie

Koniec blisko, albo tam i z powrotem 3/3

Blanche de Namur, biel w stylu belgijskim. Blanche de Namur to pierwsze belgijskie piwo białe, którego mieliśmy okazję spróbować. Jest to jasne piwo o mleczno-mglistym kolorze, oczywiście niefiltrowane. Smak niezwykle świeży i orzeźwiający, delikatnie cytrusowy. Piwo jest dobrze nagazowane, a wyjątkowo mocna piana długo utrzymuje się w szklance. Blanche de Namur to trochę inne piwo…

Kontynuuj czytanie

Koniec blisko, albo tam i z powrotem 2/3

Corona Extra, to może smakować tylko w Ameryce. Corona powszechnie występuje po drugiej stronie Atlantyku, u nas to raczej rarytas. Piwo słabe, bez żadnego konkretnego smaku. Wyrazistego koloru tak jak i piany w tym napoju brak. Próbując znaleźć jakąkolwiek pozytywną cechę, jak już w Ameryce musisz wybierać między złym, a gorszym to lepsza Corona niż Bud…

Kontynuuj czytanie

Koniec blisko, albo tam i z powrotem 1/3

Old Speckled Hen, po prostu English Ale. Na początek łyk historii; Old Speckled Hen po raz pierwszy zostało uwarzone w 1979 z okazji pięćdziesięciolecia fabryki samochodów MG w Abingdon, Oxfordshire. Według legendy rozpowszechnianej przez producenta nazwa pochodzi od ‘Owld Speckl’d Un’ – upstrzonego farbą firmowego samochodu parkowanego zazwyczaj w okolicach fabrycznej lakierni. Wracając do samego piwa,…

Kontynuuj czytanie

Po sąsiedzku 3/3

Franziskaner Hefe-Weissbier, jest pszeniczniak, jest dobrze! Nasze zamiłowanie do piw pszenicznych nie maleje. W dodatku z pokorą uznajemy, że w tej kategorii Niemcy nie mają sobie równych. Jasny Franziskaner nas nie zaskoczył – spodziewaliśmy się wysokiego poziomu od samego początku. Na start: intensywny zapach. Delikatny słodowy smak; pszenica, drożdże, elementy owocowe…  Barwa: mętna, żółta przechodząca…

Kontynuuj czytanie

Po sąsiedzku 2/3

Львівське 1715, aka Lwowskie 1715. Piwo proste, nie zachwyca absolutnie niczym. W porównaniu do innych ukraińskich browarów wypada słabo. Ot taki sobie lager bez wyrazu. Niewysoka zawartość alkoholu, nie wyróżniający się smak, piana bliska zeru, kolor typowy dla tego typu trunków. Gdyby nie cyrylica na etykiecie, która budzi w nas pozytywne wspomnienia, pewnie o Lwowskim…

Kontynuuj czytanie

Po sąsiedzku 1/3

Zlatý Bažant, inými slovami – svetové slovenské pivo. Złoty Bażant to najpopularniejsza marka słowackiego piwa, w niektórych krajach sprzedawana pod nazwą Golden Pheasant. Złoty Bażant to pilsner o przyjemnym goryczkowym smaku. Złocista barwa, przyjemny poziom wysycenia gazem, gruba, ale niezbyt trwała piana. Piwo nie wyróżnia się szczególnie pośród trunków zza naszej południowej granicy. Niestety nie…

Kontynuuj czytanie

Między wschodem, a zachodem 3/3

Budweiser Budvar Světlý Ležák, oryginalny tylko z Czech. Chodzi nam o Budweisera z Czeskich Budziejowic, którego absolutnie nie należy mylić z amerykańskim Budweiserem, zwanym często Bud’em, od Anheuser-Busch. Ze względu na skomplikowaną sytuację znaku towarowego Budweiser, w niektórych krajach piwo z Budziejowic sprzedawane jest po nazwą Czechvar. Budweiser obok Pilsner Urquell jest jednym z najpopularniejszych czeskich…

Kontynuuj czytanie

Między wschodem, a zachodem 2/3

Оболонь Пшеничне, nad Wisłą po prostu Obołoń Pszeniczne. Postanowiliśmy zajrzeć co tam słychać u naszych wschodnich sąsiadów. Wybór padł na piwo ukraińskiego browaru Obołoń, którego produkty dystrybuowane są w Polsce od dłuższego czasu (ceny niestety nie odbiegają od poziomu piw importowanych z zachodniej Europy). Obołoń Pszeniczne to niefiltrowane piwo pszeniczne o jasnej, mętnej barwie. Charakteryzuje…

Kontynuuj czytanie