Pora w końcu rozpocząć przegląd szóstego spotkania, z którym, przyznając się bez bicia, nieco się ociągaliśmy. Na początek zestaw: Słowacja, Wielka Brytania oraz Polska.
Kelt Výčapný, lekka dziesiątka. Kelt w wersji 10% jest bardzo lekkim piwem odpowiednim raczej na letnie upały niż zimowe wieczory. Jasny kolor, piana obfita ale niestety szybko opadająca. Smak delikatnie goryczkowy. Nietypowa dla polskiego rynku niższa zawartość ekstraktu chmielowego może powodować u niektórych wrażenie rozwodnienia piwa, ale taka już jest przypadłość desiatek zza naszej południowej granicy. Kelta polecamy lubiącym wypić lekkie, ale nie pozbawione treści piwo dla ugaszenia pragnienia. U nas jako pierwsza pozycja spotkania sprawdził się perfekcyjnie.