Zawiercie czekoladowe, czyli jak wprowadzić konsumenta w błąd. Następne piwo sprawiło nam nie lada kłopot z oceną, gdyż do tej pory nie do końca potrafimy je sklasyfikować, mimo że po spotkaniu jeszcze dwukrotnie postanowiłem zdjąć je ze sklepowej półki. Po dłuższej chwili zastanowienia, postanowiliśmy wrzucić je do kategorii „stout”, z racji ciemnej, wręcz czarnej barwy, użycia drożdży górnej fermentacji oraz dodatku słodów palonych (zgodnie z etykietą są to słody karmelowe). Osoby, które poszukują w piwie smaku czekolady, zdecydowanie odsyłamy do innych produktów, gdyż w trunku z Browaru na Jurze ich nie odnajdą. Zarówno w smaku jak i zapachu dominuje palony słód, który skutecznie przesłania pozostałe surowce, użyte do produkcji piwa. Piwo jest mało treściwe, mocno goryczkowe, ze zdecydowanie wyczuwalnym alkoholem, co nie jest przez nas cechą pożądaną. Nie dziwi nas natomiast fakt, że piwo nie jest ani odrobinę słodkie, bo w końcu miał być to, według zapowiedzi producenta, smak gorzkiej czekolady. Tej jednak, jak już wspomniałem wcześniej, nie udało nam się odszukać. Jeżeli mielibyśmy się już doszukiwać jakichkolwiek porównań, to prędzej byłaby to kawa. Tym bardziej zatem myląca jest, zajmująca jedną trzecią etykiety, polująca na miłośników słodkich piw, tabliczka czekolady. Na zakończenie postanowiłem jeszcze odnieść się do często spotykanego zarzutu pod adresem producenta o podanie na etykiecie sprzecznych informacji. Chodzi tutaj o zwrot: „Piwo warzone tradycyjną metodą górnej fermentacji, długo dojrzewające w niskiej temperaturze”. Sprzecznością miałby być fakt, że górna fermentacja odbywa się w wysokich temperaturach. Otóż spieszę wyjaśnić, że fermentacja i dojrzewanie to dwa odrębne procesy, zatem nic nie stoi na przeszkodzie, aby odbywały się w różnych temperaturach, a co za tym idzie, nie ma tutaj żadnej sprzeczności. Podsumowując, Zawiercie Czekoladowe, jako średniej klasy stout, na ten moment ląduje na trzecim miejscu od końca. Tę pozycję zmieni już tylko najgorsze piwo wieczoru, o którym będziecie mogli przeczytać w dniu jutrzejszym.