Stiegl Paraselsus Zwickl, wszystko jest tu ekologiczne. Wśród austriackich frykasów przywiezionych przez Rafała z urlopu spędzanego w Austrii znalazł się także Paracelsus Zwickl z Stieglbrauerei zu Salzburg. Przywieziony specjalnie na nasze spotkania, bo jak tu nie skorzystać z takiej wybornej okazji do prywatnego importu. Piwo jak najbardziej smaczne i sprawia nam wielką przyjemność. W składzie mamy bio-słód jęczmienny, bio-słód pszeniczny i bio-chmiel z austriackich bio-upraw. Woda i drożdże nie są oznaczone jako bio, więc chyba każda woda i każde drożdże są bio z urzędu, bo na etykiecie możemy wyczytać, że ten Stiegl jest 100% biologisch. Piwo jest mętne, zawiera 12% ekstraktu i 5% alkoholu. Trunek bardzo zrównoważony zarówno jeśli chodzi o mieszankę słodów jęczmiennego i pszenicznego jak i o goryczkę i kwaskowatość w smaku piwa. Nie jesteśmy fanatyczni w tych sprawach, ale doceniamy organiczność piwa. Nie mam tutaj żadnych wątpliwości, zarówno za skład, jak i za walory smakowe lokujemy Paracelsus Zwickl w czołówce rankingu.
-
Pingback: Wyższe obroty - Jasne czy ciemne?