Cornelius Honig Weizen, czyli słodkie zakończenie. Piwa pszeniczne uwielbiamy, dodatkiem miodu, od czasu do czasu, także nie pogardzimy. Póki co zapowiada się ciekawie. Na początek produkt browaru Sulimar nieco zaskoczył nas dość ubogą pianą. Zaznaczyć jednak trzeba, że piana pomimo tego, że mizerna, była dość trwała. Barwa taka jakiej można się spodziewać – mętna i miodowa. Piwo słodkie, ale tym też nie można być zaskoczonym. Nie czuć za to w ogóle drożdży, aromat miodu przykrywa dość szczelnie inne walory smakowe. Tego Corneliusa na pewno można polecić fanom piw aromatyzowanych, a także tradycyjnym piwoszom jako ciekawą odmianę. Trzeba przyznać, że browar z Piotrkowa Trybunalskiego trzyma przyzwoity poziom.
Tym słodkim, miodowym akcentem zakończyliśmy siódmą edycję naszej piwnej imprezy. Podsumowanie już niebawem.