Grand Champion Birofilia 2014

Dubbel Cieszyński Dubbel Cieszyński, czyli już dobrze wiemy kto to jest Czesław Dziełak. No cóż stało się. Grand Championem Birofilia 2014 zostało wybrane piwo które zwyciężyło w kategorii dubbel. Autorem zwycięskiej receptury jest Czesław Dziełak, który zwyciężył także w 2013 ze swoim imperialnym IPA. Na piwo czekaliśmy z zniecierpliwieniem, bojąc się, że mogą być problemy z jego nabyciem. Nasze obawy jednak nie były uzasadnione. W sieci dystrybuującej Grand Championa stała dosłownie paleta Dubbla Cieszyńskiego. Szkoda tylko, ze gdzieś z boku i było trzeba się sporo naszukać, żeby znaleźć to piwo 6 grudnia. Prewencyjnie zakupiłem cały karton, z myślą o poleżakowaniu kilku butelek w piwnicy. Jak się później okazało z zakupami spieszyć się specjalnie nie było trzeba, bo kilka miesięcy od premiery piwo dalej stało na sklepowych półkach. Z jednej strony należy się cieszyć, że dystrybucja Grand Championa była dość szeroka, z drugiej jednak strony nie ma już tej atmosfery co kiedyś. Przechodząc do samego piwa, to nasze oczekiwania są wysokie. Zarówno renoma konkursu Birofilia jak i nazwisko autora receptury windują je mocno w górę. Po przelaniu piwa do szklanki naszym oczom ukazuje się trunek barwy ciemnej miedzi. Piana na piwie nikła. Aromat bardzo intensywny, z dominującą nuta ciemnych owoców i czającym się tuż za nimi alkoholem. Zapach nieco myli, bo spodziewamy się piwa słodkiego, a jest zupełnie odwrotnie, piwo jest stosunkowo wytrawne. Nuta alkoholowa nie jest być może zbyt intensywna ale jednak nieco przeszkadza. Nie jest to na pewno najlepszy dubbel jakiego w życiu piliśmy, ale i konkurencja w tej kategorii jest nie mała. Piwo nie wzbudziło też naszego zachwytu tak jak imperialna IPA w 2013, ale wtedy to było nasze pierwsze poważniejsze zderzenie z gatunkiem, a z piwami belgijskimi zaznajomieni jesteśmy już od dłuższego czasu. Nie można powiedzieć, że Grand Champion 2014 nas zawiódł, ale też nas nie olśnił. Piwo na wysokim poziomie, ale na pewno nie wybitne. Końcem 2015 roku skosztujemy rocznego Dubbla Cieszyńskiego, ciekawi jesteśmy jak będzie się starzeć. No i z pewnością nie omieszkamy spróbować Grand Championa 2015. W końcu Grand Championa mamy tylko raz do roku i takiej okazji przegapić nie można.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.