Dyniamit, czyli nasze pierwsze pumpkin ale. Jako, że nasze osiemnaste spotkanie wypadło końcem października to nie mogło na nim zabraknąć piwa dyniowego, o uwarzenie którego pokusiła się w tym roku całkiem spora grupa browarów rzemieślniczych w Polsce. Nowa polska tradycja inspirowana jest, jak się można łatwo domyślić, tym co robią browary w Ameryce, gdzie pumkin ale wypuszczane są na rynek regularnie w okolicach lokalnego święta Halloween. Jeśli chodzi piwo, to przyjrzyjmy się na początek etykiecie. Pomarańczowo-czerwona kolorystyka, zarys wydrążonej dyni w tle, utrzymana w podobnym stylu jak obecne etykiety pozostałych piw z oferty browaru kontraktowego Pinta. Szału może nie robi, ale przyczepić też nie ma się do czego. Na samym początku musimy się przyznać, że to chyba nasze pierwsze spotkanie z pumkin ale, a przynajmniej pierwsza świadoma degustacja piwa tego rodzaju, także nie do końca wiemy czego się spodziewać. Zacznijmy zatem od wrażeń estetycznych. Piwo jest mocno zmętnione i ma barwę pomarańczową. Skojarzenie z dynią jest tutaj dość jednoznaczne. Piana na piwie jest umiarkowana, ale nie można na nią narzekać. Jeśli chodzi o aromat, to tutaj dyni jest już mniej, ale pojawia się za to cały zestaw przypraw takich jak cynamon, goździki czy imbir. Może niektórzy odebrali by to jako bardzo przyjemny zapach, nam jednak do piwa ten zestaw nie do końca pasuje. Nagazowanie na średnim poziomie, pasującym do tego stylu piwa. W smaku znów pojawiają się przede wszystkim nietypowe dla piwa przyprawy i odrobina chmielu. Piwo pełne, a można wręcz powiedzieć, że zawiesiste. Smak zdecydowanie intensywny, głównie za sprawą przypraw. Jak na piwo o ekstrakcie początkowym 16.5 blg i zawartości alkoholu na poziomie 6% piwo wydaje się nieco zbyt męczące, ale to chyba głównie za sprawą dyni i nietypowych, aromatycznych przypraw. Piwo możemy polecić jako ciekawostkę tradycyjnym piwoszom i alternatywę dla lubujących się w przyprawowych piwach świątecznych. Na początek polecamy zakupić jednak nie więcej niż jedną butelkę.
-
Pingback: Jasne czy ciemne? » Dyniowe od AleBrowaru