St. Georgen Bräu Gold Märzen, czyli smaki Oktoberfestu w środku kalendarzowej zimy. Po polskich piwach w stylu belgijskim oraz solidnej porcji IPA przyszła pora żeby spróbować jeszcze czegoś typowego dla Niemiec, czyli piwa marcowego. Gold Märzen z browaru St. Georgen Bräu w bawarskim Buttenheim to bardzo solidne piwo. Alkoholu mamy tu w sam raz, czyli 5.6%. W zapachu dominuje aromat słodowy. Piana na piwie jest niestety dość uboga i nie utrzymuje się zbyt długo. Barwa jest ciemno złota i dość klarowna. Nagazowanie w naszym przypadku niestety bardzo skromne, co jednak nie szkodzi zbytnio w ogólnej ocenie tego piwa. Jeśli chodzi o smak, to niestety coś tu się nie do końca zgadza. Pomimo, że chmielu zbytnio tu nie wyczujemy, to jest jednak bardzo przyjemna goryczka. Ale niestety jest jeszcze coś, czego nie umiemy nazwać. Piwo pozostawia niezbyt przyjemny posmak. Pomijając tą jedną niedoskonałość, musimy jednak stwierdzić, że Gold Märzen jest bardzo dobrym, treściwym piwem, którego warto było spróbować. W niesamowicie mocnym rankingu tego spotkania ląduje co prawda dopiero w okolicach środka stawki, ale z pewnością z przyjemnością sięgniemy po nie jeszcze kiedyś w przyszłości.