Pszenica light

Krušovice Pšeničné Krušovice Pšeničné, czyli jedyny weizen czternastego spotkania. Po olbrzymim sukcesie, zarówno w naszej spotkaniowej mikro skali, jak i na poziomie światowym, piwa Primator Weizenbier, z wielką ciekawością podeszliśmy do kolejnego wyrobu pszenicznego pochodzącego z Czech. Bardzo estetyczna butelka, zachęcająca do zakupu, została pospiesznie odbezpieczona i przelana do szklanek. Podczas przelewania, na powierzchni utworzyła się dość obfita piana, która opadała powoli i dostojnie. Mimo że cmentarz martwych drożdży na dnie butelki może wydawać się mało atrakcyjny, my jakoś nie potrafimy sobie wyobrazić piwa pszenicznego bez tego elementu, którego w tym wypadku nie brakowało. Lekkie rozczarowanie przyszło natomiast wraz z delikatnym zapachem, w którym, mimo wyczuwalnej pszenicy, zabrakło owocowych, bananowych i goździkowych akcentów. Smak niestety jest doskonałym odzwierciedleniem zapachu. Bez tak ważnych dla pszeniczniaków bananów, których nikt z nas nie wyczuł, i goździków, których obecność w tle, bardzo nieśmiało, zakomunikował tylko jeden z nas, jest on zdecydowanie za płaski, mało treściwy, sprawiający wrażenie wodnistości. W porównaniu ze zwycięzcą trzynastego spotkania jest to zdecydowanie inna liga. Nie bylibyśmy jednak do końca uczciwi, gdybyśmy powiedzieli, że piwo jest złe. Smak jest bardzo przyjemny i z pewnością trafiłby w gusta osób lubiących piwa lekkie, zarówno pod względem smaku, jak i zawartości alkoholu, którego mamy tutaj na poziomie 4,3%. Na chwilę obecną Krušovice Pšeničné otwiera drugą połowę tabeli i dokładnie taką samą pozycję otrzyma w ostatecznej klasyfikacji.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.