Swojskie czeskie piwo

Pivrncovo Pivo Pivrncovo Pivo, czyli mamusia też o nas pamięta. Podobnie jak w przypadku piw z Chorwacji, cała czeska paczka na trzynastym spotkaniu to także prezent od rodziny. Pivrncovo Pivo na sam początek urzeka nas swojską etykietą ze stereotypowym czeskim piwoszem na pierwszym planie. Piana na piwie bardzo obfita i osiada bardzo powoli, zostawiając koliste ślady na ściankach szklanek. Barwa jasna i bardzo klarowna. Piwo wydaję się nieco zbyt nisko wysycone CO2, ale drobne bąbelki przyjemnie szczypią w język. Piwo z kategorii tych, które można pić z przyjemnością na hektolitry. Jak najbardziej doceniamy ten fakt, gdyż nie można ciągle pić piw z kategorii degustacyjnych. Pivrncovo z czeskiego browaru w Broumovie bardzo mocno przypadło nam do gustu. Szczególnie w porównaniu z innym piwem z tego samego browaru, którego próbowaliśmy nieco wcześniej tego wieczoru, czyli Olívětinský Opat Svetlý Ležák. Pomimo, że jest to tak zwana dziesiątka to Pivrncovo wędruje zaskakująco wysoko w naszym rankingu. Dość niespodziewanie czeskie piwa mają szansę zawojować ranking trzynastego spotkania.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.