Włochy po raz pierwszy 1/3

Bernard Světly Ležák Bernard Světly Ležák, czeskie piwo poniżej oczekiwań. Z etykiety można się dowiedzieć, że podczas tradycyjnej rękodzielniczej produkcji, każdej fazie warzenia piwa poświęcona jest szczególna uwaga. Można też wyczytać, że piwo jest niepasteryzowane. No cóż, z tymi stwierdzeniami cieżko dyskutować nie wizytując browaru w czeskim Humpolcu, więc skupimy się na naszych wrażeniach. Piana obfita, ale dziurawa i szybko opada. Pod względem zapachu i smaku piwo nie wyróżnia się od innych czeskich piw, chmielowa goryczka nie pozwala zbytnio przebić się na powierzchnię innym elementom. Mały plus za stosunkowo atrakcyjną butelkę i etykietę, ale to dla nas to zdecydowanie za mało by dobrze ocenić piwo. To nie był dobry dzień na Bernarda.

2 komentarze Dodaj swoje
  1. dzisiaj 24.03.2013 kupiłem to piwo po raz pierwszy, piłem, porównując z twierdzowe pasteryzowane z Raciborza. może gdyby nie towarzystwo twierdzowego uznałbym, że nie jest takie złe. ale rzeczywiście ewidentna gorycz chmielowa całkowicie zawłaszczyła sobie smak, nie pozwalając innym tonom wyjść na światło dzienne.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.