Otagowane : Olimp – Tanatos

Olimp – Tanatos

DSC_0029 Olimp – Tanatos. Whisky RIS. Buteleczka Tanatosa przeleżała u mnie ładnych parę miesięcy, jakoś nie bardzo składało mi się do spróbowania torfowego imperial stoutu. Ale zaszkodzić mu to nie powinno gdyż browar Olimp zapewne nie bez powodu datę przydatności podał dość odległą – koniec 2018. Bączek prezentuje się całkiem dobrze, etykieta z mitologicznym motywem, do tego lakowana. Tyle, że nie jest to tradycyjny, kruszący się lak, a coś innego co jest bardziej przypomina gumę. Co najważniejsze – nie kruszy się przy otwieraniu. Patrząc na butelkę można odnieść wrażenie, że nie jest dolana do pełna. I jest to jak najbardziej prawda, wczytując się w etykietę zobaczymy, że piwa mamy tylko 300 ml, a butelka taka sama jak na typowe 330 ml. Chyba pierwszy raz się z czymś takim spotykam, nie bardzo wiem skąd taki zabieg. Mam nadzieję, że to jakiś problem techniczny, a nie próba zarobienia paru złotych więcej przez browar. Czytaj dalej