Otagowane : Doppelleu Chopfab Hell

Wjazd na autostradę

Doppelleu Chopfab Hell Doppelleu Chopfab Hell, czyli butelka numer sześć. Spotkanie zdominowane zostało przez piwa szwajcarskie także próbujemy kolejnego piwa z tego kraju, tym razem z Doppelleu Brauwerkstatt w Winterthur. Już na pierwszy rzut oka piwo prezentuje się zacnie. Butelka jest malowana, a zamiast tradycyjnej etykiety mamy tutaj pasek w stylu banderoli z podstawowymi informacjami. Musimy przyznać, że opakowanie bardzo nam się podoba. Równie dobrze co opakowanie prezentuje się też samo piwo. Jasne, w pełni klarowne, z umiarkowaną, ale dość trwałą pianą. Wysycenie średnie, nie za wysokie, dobrze pasujące do blond ale. Goryczka umiarkowana, nie przesadzona, też dobrze komponująca się z tym piwem. Czytaj dalej