Jan Olbracht – Kuźnia Piwowarów 2016 Saison

DSC_0929 Jan Olbracht – Kuźnia Piwowarów 2016 Saison. Kuźnia całoroczna. Sezon może nie do końca na saison, ale dopiero teraz w moje ręce trafiło piwo w tym stylu z Kuźni Piwowarów 2016. Zwycięzcą konkursu piw domowych organizowanych przez browar Jan Olbracht Rzemieślniczy w kategorii saison został Pan Wiktor Straszewski i według jego receptury uwarzono piwo w browarze w Piotrkowie Trybunalskim. Jeśli mnie pamięć nie myli była to druga edycja tego konkursu i pierwsza gdzie obok nazwiska zwycięzcy na etykiecie umieszczono także jego podobiznę. Pomysł co najmniej ciekawy, etykiety piw z Kuźni 2016 na pewno zwracają na siebie uwagę. Piwo dostałem w prezencie i degustuję je na kilka dni przed końcem daty przydatności, ale może źle nie będzie. Spróbujmy. Czytaj dalej

Eureka – American India Pale Ale

DSC_0923 Eureka – American India Pale Ale. Nowość na rynku. Nowości od ostatnich dwóch, trzech lat na rynku piw rzemieślniczych w Polsce nie brakuje. Nowe piwa pojawiają się prawie codziennie, a nowe browary też przynajmniej kilkanaście razy w roku. Niedawno zadebiutował browar Eureka zlokalizowany na Podkarpaciu, w Sądkowej niedaleko Krosna. No i zaczął od kilku modnych stylów, w tym American India Pale Ale. I właśnie to piwo trafia na warsztat jako pierwsze. Logotyp z żarówką dość dobrze prezentuje się na etykiecie. AIPA to trochę lżejsza niż zwykle – ekstrakt 14 stopni Ballinga, alkohol 5%. I ciekawostka – piwo jest refermentowane w butelce. Czytaj dalej

Clown Shoes – Undead Party Crasher

DSC_0917 Clown Shoes – Undead Party Crasher. Imperial Stout prosto z USA. Początkiem roku dostałem bardzo miły prezent z USA w postaci trzech butelek imperial stoutów zza wielkiej wody. Piwa poleżały chwilę w piwnicy, ale przyszła w końcu dobra okazja w postaci nadrobienia blogowych zaległości z 2016 i na pierwszy ogień poszedł Clown Shoes Undead Party Crasher. Browar Clown Shoes Beer, z tego co wiem, to browar kontraktowy warzący między innymi w Ipswich Ale Brewery w Ipswich, Massachusetts. Piwo jest w butelce zwanej w Stanach Zjednoczonych bomber, czyli 22 oz (650 ml). Etykieta w komiksowym stylu przykuwa uwagę, do tego bardzo ładny kapsel. Już samo opakowanie robi bardzo dobre wrażenie. Czytaj dalej

Schneider Weisse – Mein Aventinus

DSC_0910 Schneider Weisse – Mein Aventinus. Tap 6. Przyszła w końcu pora na chyba pierwsze piwo tutaj z oceną 100/100 na ratebeer. Na warsztat trafia weizenbock z browaru Schneider o nazwie Aventinus. Nazwa nieprzypadkowa, wpisująca się w tradycję piw w tym stylu o nazwach kończących się na -us: Weihenstephaner Vitus czy Erdinger Pikantus. Przy czym trzeba zaznaczyć, że Aventinus był chyba historycznie pierwszy. Na czym polega koncept weizenbocka? W skrócie to skrzyżownie doppelbocka i hefeweizen. Z bocka mamy tutaj głównie moc i barwę, z hefeweizen duży udział słodu pszenicznego i drożdże górnej fermentacji. Spróbujmy zatem jak smakuje klasyka stylu. Czytaj dalej

Schneider Weisse – Mein Original

DSC_0902 Schneider Weisse – Mein Original. Tap 7. Pora na powrót do klasyki, czyli Hefeweizen z browaru Schneider. Browar ten działa od XIX wieku i wyjątkowo jak na bawarskie browary warzące piwo pszeniczne nie wywodzi się z klasztornej tradycji. Z tego co mi wiadomo browar ten warzy tylko piwa pszeniczne, od wersji bezalkoholowych, przez klasyczne pszenice po wymrażane weizenbocki. Stylistyka etykiety bardzo tradycyjna, nic ciekawego. Butelka – klasyczne, ciężkie NRW. Co ciekawe piwo jest niefiltrowane, niepasteryzowane i zdaje mi się, że refermentowane w butelce. Spróbujmy zatem jak smakuje klasyczne piwo pszeniczne z Niemiec. Czytaj dalej

Browar Zamkowy Cieszyn – FES Cieszyński

DSC_0900 Browar Zamkowy Cieszyn – FES Cieszyński. Zwycięzca Konkursu Piw Pracowniczych 2016. Festiwalowi Birofilia od lat towarzyszył Konkurs Piw Domowych i późniejsze Grand Championy. Ale oprócz tego konkursu odbywały się także mniej znane konkursy: Konkurs Piw Rzemieślniczych i Konkurs Piw Pracowniczych dla pracowników organizatora czyli Grupy Żywiec. W 2015 na bazie zwycięskiej receptury uwarzono West Coast IPA, a w 2016 ten eksperyment powtórzono. Zwycięzcą Konkursu Piw Pracowniczych w 2016 został Pan Wojciech Purol z swoim Foreign Extra Stout. Tak jak w przypadku niedawnego Fruit Wheat piwo wypuszczone na rynek pod marką cieszyńskiego browaru, trzymając się obecnej stylistyki etykiet. Czytaj dalej

Pinta – Vermont IPA

DSC_0897 Pinta – Vermont IPA. Pinta sierpnia 2016. Vermont IPA swoją premierę miało w sierpniu 2016 w serii Pinta Miesiąca. Ale jak to ostatnio z Pintami Miesiąca czasem bywa weszła do regularnej oferty browaru. Vermont IPA, znane również jako New England IPA tudzież North East IPA to styl piwa wywodzący się właśnie z północnego wschodu USA. W założeniu ma być alternatywą dla słodowego i mniej chmielowego East Coast IPA i ultra wytrawnego i chmielowego West Coast IPA. W dużym skrócie Vermont IPA ma być stosunkowo lekkie jeśli chodzi o słodowość, umiarkowanie jak na IPA goryczkowe, ale za to bardzo aromatyczne. Utarło się też, że piwa w tym stylu są wyjątkowo mętne od dużej ilości chmielu użytego na zimno. Zobaczymy jak prezentuje się Vermont IPA od Pinty. Czytaj dalej

Bojan – Maorys

DSC_0895 Bojan – Maorys. Rye IPA. Browary Regionalne Jakubiak od dość klasycznego Ciechana i Lwówka przeszły do nieco bardziej odważnych piw warzonych w browarach z Bojanowa i Tenczynka. Piwa reprezentują różny poziom, zdarzają się lepsze i gorsze receptury, są też lepsze i gorsze warki. Pierwsze próby z IPA w tej grupie to chyba Grand Prix, warzone teraz chyba jako Ciechan AIPA i Bojan Black IPA. Tym razem w ręce trafił mi Maorys który na rynku jest już chyba od dłuższego czasu ale jakoś wcześniej nie miałem okazji spróbować. Piwo nalane w firmową butelkę BRJ, etykieta niepowalająca na kolana, ale w miarę przyzwoita. Pod nazwą Maorys dopisano Rye IPA. Ciekawy jest kapsel, co prawda wspólny dla wszystkich piw Bojanowa, ale jednak niewiele browarów ma kolorowe zdjęcie budynku browaru na kapslu. Czytaj dalej

Cornelius – IPA

DSC_0893 Cornelius – IPA. Low cost IPA. Po takim sobie, ale w sumie nie takim złym APA pora na kolejne amerykańskie piwo marki Cornelius, tym razem IPA. Na wstępie zaznaczyć trzeba cenę – 4,29 w supermarkecie. Poza Biedronkowym Cechowym IPA to chyba najtańsze IPA jakie można spotkać na sklepowych półkach w Polsce. Na etykiecie wymieniono chmiele Amarillo, Mosaic i Cascade. Przy ekstrakcie 15,5% i zawartości alkoholu 6,5% i takim zestawie chmieli piwo powinno być przynajmniej przyzwoite, o ile tych chmieli nie użyto w jakiś mikroskopijnych ilościach. Etykieta z dokładniem takim samym motywem jak w przypadku APA, tyle że w tym przypadku tło zielone zamiast niebieskiego. Czytaj dalej

Piwojad – Sezon na Piwojada Wanilia Cynamon

DSC_0887 Piwojad – Sezon na Piwojada Wanilia Cynamon. Spiced Saison. Rok 2017 otwieram Piwojadem. A dokładniej Sezonem na Piwojada w wersji Wanilia Cynamon. Piwa w stylu saison same w sobie mają przyprawową nutę, a tutaj wzmocniono ją dodatkowo wanilią i cynamonem. Tak jak to było w przypadku Prairie Ace mamy tutaj mocniejszą wersje saisona, tym razem 7%. Na wstępie może jeszcze dwa zdania na temat opakowania. Zamiast tradycyjnej etykiety mamy tutaj przeźroczystą naklejkę z nadrukowanym logo browaru i nazwą piwa. Prezentuje się to w sumie całkiem nieźle dopóki butelka jest pełna, później nieco gorzej. Poza tym etykieta całkiem sympatyczna. Czytaj dalej

Unibroue – 17 Grande Réserve

DSC_0875 Unibroue – 17 Grande Réserve. Rocznik 2012. Historia tego piwa jest dość długa. Zostało zakupione przez znajomego w Kanadzie, następnie pojechało do USA. Stamtąd zostało zabrane do Australii, gdzie dostałem je ja i przywiozłem stamtąd do Polski. Po locie przez Pacyfik i Ocean Indyjski trzeba by jeszcze lotu przez Atlantyk i okrążyło by Ziemię w kierunku zachodnim. U mnie butelka poleżała pół roku czekając na dobra okazję, aż przyszedł sylwester i uznałem, że wreszcie jest na nie pora. Unibroue 17 Grande Réserve warzone jest raz do roku przez browar Unibroue z kanadyjskiego Quebecu od 2007. Ja mam okazję skosztować rocznika 2012, także można powiedzieć, że jest już chyba dość dobrze wyleżakowane. Opakowanie godne takiego trunku, butelka 0,75 litra numer 2012-07500, zamykana korkiem z zawieszką informującą o nagrodach World Beer Awards 2010 i World Beer Championships Chicago USA 2009, 2010 i 2011. Czytaj dalej

Aecht Schlenkerla Eiche – Doppelbock

DSC_0868 Aecht Schlenkerla Eiche – Doppelbock. Podwójna wędzonka. Wędzone piwa z browaru Schlenkerla to klasyka. Jest wędzony Märzen, wędzona pszenica i najbardziej znany wędzony bock – Urbock, którego uwielbiam. Także jak tylko w oko wpadło mi Doppelbock nie mogłem go nie kupić. Po tym piwie obiecuję sobie wiele, ale inaczej niż w przypadku nowych rzemieślniczych piw nie spodziewam się tu przegięcia w żadną stronę, a bardzo solidnego, klasycznego, tyle że wędzonego, dobrze zbalansowanego piwa. Klasyczna jest butelka typu Euro praktycznie nie spotykana w Polsce, klasyczna jest też etykieta – zieleń ze złotem. Klasyczny jest też styl, którego matecznikiem jest Bamberg. No i bardziej klasycznego browaru niż Schlenkerla nie potrafię sobie wyobrazić. Czytaj dalej

Browar Zamkowy Cieszyn – Fruit Wheat Grand Champion 2016

DSC_0859 Browar Zamkowy Cieszyn – Fruit Wheat. Grand Champion 2016. Grand Championa zabraknąć tutaj nie mogło. W 2016 tytuł ten zdobyło piwo Piotra Machowicza, które zostało następnie uwarzone według jego receptury na większą skalę w browarze w Cieszynie. Po piwie kwaśnym w 2015, w 2016 wybór jury padł na piwo z owocami, a konkretniej z truskawką. Mrożoną truskawkę z oryginału zastąpiono truskawką liofilizowaną co wywindowało detaliczną cenę tego piwa na ponad 10 złoty. Powiedzmy, że teraz nie robi to wielkiego wrażenia, ale gdy zaczęto warzyć Grand Championy cena taka nie przyszłaby chyba nikomu do głowy. Od zeszłego roku Grand Champion nie ma już swojej dedykowanej etykiety, a zamiast tego wypuszczany jest w stylistyce Browaru Zamkowego Cieszyn. W tym roku wróciło podobno dedykowane szkło, mi niestety nie udało się go zakupić. Czytaj dalej

Roch – Colorado

DSC_0855 Roch – Colorado. American Brown Ale. No to kolejny debiut na jasneczyciemne.pl. Tym razem Srokowski Browar
Rzemieślniczy ROCH
mieszczący się w Nowych Rochowicach w okolicach Kotliny Jeleniogórskiej. Nie miałem wcześniej okazji próbować piw z tego browaru, ale nazwy kilku piw obiły mi się o uszy. Wszystkie nawiązywały do ras koni. Na koniach się nie znam, nie wiem jak do tego ma się Colorado. Nowy jest też styl – American Brown Ale. Według BJCP ma być to bardziej karmelowe i bardziej czekoladowe i odrobinę mniej goryczkowe piwo w porównaniu do American Amber Ale, czy American Pale Ale. Po opisie coś mi się to kojarzy bardziej z angielskimi piwami, ale zobaczmy jak to smakuje. Czytaj dalej

Widawa – Augustiańskie

DSC_0853 Widawa – Augustiańskie. Niefiltrowane Piwo Pszeniczne 1669. Pora na chyba pierwsze piwo tutaj z Rodzinnego Browaru Widawa, Gospoda pod Czarnym Kurem sc. Chrząstawa Mała. Nazwa przydługawa, ale browar niewielki. 4 dni przed terminem przydatności próbuję ich flagowego hefeweizen. Browar Widawa wypuszcza piwa w bardzo różnych stylach, ale na dość małą skalę i niełatwo spróbować piw z tego browaru. Rzadko dostępne są zarówno w krakowskich pubach jak i w sklepach specjalistycznych. Do mnie Augustiańskie przyjechało z Wrocławia, gdzie chyba z jego dostępnością jest znacznie lepiej. Styl bardzo klasyczny, dziś nieco nudny, ale jeszcze pare lat temu, gdy startowaliśmy z jasneczyciemne.pl byłaby to nie lada gratka. Spróbujmy. Czytaj dalej

Doctor Brew – RIS 27.5

DSC_0851 Doctor Brew – RIS 27.5. Waga ciężka. Doctor Brew zabawę z mocnymi piwami zaczął już jakiś czas temu. Jeśli dobrze pamiętam to na początku 2015 pojawiły się RIS i Barley Wine o ekstrakcie 24 stopni Ballinga. Później była powtórka, tylko leżakowana w beczkach po bourbonie i brandy jeśli mnie pamięć nie myli. W drugiej połowie 2016 doktorzy poszli jeszcze mocniej wypuszczając Russian Imperial Stout o ekstrakcie 27,5. Próbuję wersji sauté nie leżakowanej w beczce, a i takie się pojawiły, dostępnej swego czasu w miarę przystępnej cenie 15,5 złotego za pół litrową butelkę. Tak wysoki ekstrakt musiał być ciężki do osiągnięcia w browarze w którym warzył Doctor Brew więc posiłkowano się dodatkiem ekstraktu słodowego. Czytaj dalej

Trzech Kumpli – Otwarcie Sezonu

DSC_0849 Trzech Kumpli – Otwarcie Sezonu. Piwo sezonowe. Pora roku może nie do końca, ale cóż darowanemu koniowi w zęby się nie zagląda. Pora spróbować saisona z Browaru Lotnego Trzech Kumpli. Próbowany jakiś czas temu Novicius zły nie był, a wcześniej piłem jeszcze kilka razy całkiem dobre inne piwa z tego browaru. Mamy tutaj dość klasycznego, przynajmniej jeśli chodzi o parametry, saisona. Ekstrakt 12,5 stopnia blg, alkohol 5,5%. Ciekawy jest zestaw chmieli użytych w tym piwie, niemiecki Hallertauer, angielski East Kent Golding i czeski Saaz. Jakoś bardziej spodziewałem się tutaj czegoś w stylu słoweńskiego Styrian Golding, ale w sumie nie o chmiele w tym stylu chodzi. Czytaj dalej

Browar Okrętowy – Steamer

DSC_0846 Browar Okrętowy – Steamer. Piwo parowe. Piwo parowe z niemiecka zwane Dampfbier (choć etykieta podaje Dumpfbier) to mało znany styl wywodzący się z Bawarii. Z tego co wyczytałem to w dużym skrócie wygląda to następująco: zasyp składający się w 100% z słodu jęczmiennego – pilzneńskiego i monachijskiego, umiarkowane chmielenie na goryczkę, brak chmielenia na aromat i fermentacja drożdżami do bawarskich piw pszenicznych w wysokich temperaturach. Na moje oko piwo raczej tanie i bardzo szybkie w produkcji. Obecnie piwo jest rzadko spotykane, ale o próbę uwarzenia piwa w tym stylu pokusił się Browar Okrętowy. Dla zmylenia klientów na etykietę wrzucił okręt parowy. Już się pewnie niejeden klient spodziewał kolejnego IPA wożonego za morze, a tu niespodzianka. Sama wspomniana wcześniej etykieta jest bardzo ładna, ale z jakością papieru i druku już nieco gorzej. Jest to moje pierwsze spotkanie z Browarem Okrętowym także nie wiem czego się spodziewać. Czytaj dalej

Artezan – Fafik

DSC_0843 Artezan – Fafik. Grodziskie Single Hop Galaxy. O piwo grodziskie w Polsce ostatnio nietrudno. Dość łatwo dostępne jest grodziskie z Browaru w Grodzisku (Fortuna), a i mniejsze browary dość regularnie biorą się za ten styl. Czym jest to osławione piwo grodziskie? Jest to bardzo lekkie, oryginalnie 7,7 blg, piwo bazujące na słodzie pszenicznym wędzonym drewnem dębowym. Piwo tradycyjnie było jasne, klarowne, referementowane w butelce i bardzo wysoko wysycone. Na rynku pojawiają się wersje klasyczne, wersje mocniejsze oraz wersje będąc hybrydami piwa grodziskiego i innych styli. Fafik z browaru Artezan jest nieco mocniejszą wersją – 10 blg, dodatkowo nachmieloną australijskim chmielem Galaxy. Spróbujmy zatem piwo które spod Warszawy, przez Wrocław, dotarło do Krakowa. Czytaj dalej

Czarna Owca – Odrodzenie

DSC_0841 Czarna Owca – Odrodzenie. Pierwsze piwo z Browaru Czarna Owca. Pora na kolejną porcję piw które dotarły do mnie z Wrocławia. Na pierwszy ogień idzie Odrodzenie, czyli delikatnie podrasowany amerykańskim chmielem bitter. Nie miałem wcześniej przyjemności próbować piw z Browaru Czarna Owca, także zupełnie nie wiem czego się spodziewać. Pierwsze wrażenie całkiem przyzwoite – opakowanie nieudziwnione, proste, eleganckie. Logotyp z owcą, nazwa piwa, nazwa browaru i tyle. Na kontretykiecie klika zdań na temat stylu i dokładny skład. Odnotować muszę, że piwo kilka dni u mnie poleżało w lodówce i próbuję go równo tydzień po dacie przydatności do spożycia. Mam nadzieję, że mu to zbytnio nie zaszkodziło. Czytaj dalej