Kategoria : Spotkanie 04

Jesień, jesień, jesień ach to ty 1/3

Nie minął miesiąc, a my po raz kolejny postanowiliśmy spotkać się w wiadomym celu. Za oknami powoli zaczynała się jesień i wraz z jej nadejściem zmieniły się nasze oczekiwania w stosunku do piwa. O ile w lecie bardziej przemawiały do nas piwa orzeźwiające z małą zawartością alkoholu, tak teraz potrzebowaliśmy intensywności smaku i rozgrzewających właściwości. Ale przejdźmy do rzeczy…

Heban Heban, czyli na troje babka wróżyła. Historia tego piwa jest dość długa i burzliwa. Początkowo było ono warzone w Olsztynie i niestety musimy stwierdzić, że nie prezentowało się wtedy najlepiej. Pozytywne zmiany przyniosło przeniesienie produkcji do Czech, a następnie do Niemiec (i właśnie z tym piwem mieliśmy do czynienia). Heban jest praktycznie czarnym, klarownym piwem o doskonałej i długo utrzymującej się pianie. W szklance prezentuje się doskonale. Mocny słodowy zapach z brakiem chmielowej nuty nie jest najmocniejszą stroną tego piwa, ale z pewnością nie odrzuca. Już przy pierwszym łyku mogliśmy natomiast delektować się doskonale wyważonym smakiem karmelowo-kawowego słodu oraz dość intensywnego chmielu. Musimy przyznać, że spotkanie to rozpoczęło się bardzo obiecująco.

Jesień, jesień, jesień ach to ty 2/3

Starovar Premium Starovar Premium, czyli pilzner też może stanąć na podium. Jako że pilznery w naszej ocenie wypadają dość blado przy innych gatunkach piwa, a najwyżej oceniony do tej pory przedstawiciel tego rodzaju zajął 7 pozycję, bez wielkich emocji nalewaliśmy to czeskie piwo do kufli. Złocisty kolor nie był dla nas wielkim zaskoczeniem, natomiast na szczególne wyróżnienie zasługuje obfita, gęsta piana, dość długo utrzymująca się na powierzchni piwa. Smak, mimo wyczuwalnej typowej pilzeńskiej nuty, jest bardzo łagodny i być może to właśnie nas urzekło w tym piwie. Starovar przy okazji dosłownie znokautował wszystkich konkurentów w kategorii jakość/cena, będąc najtańszym piwem jakie piliśmy tego wieczoru.

Jesień, jesień, jesień ach to ty 3/3

Efes Pilsen Efes Pilsen, czyli wspomnienia z wakacji. Będąc chwilę wcześniej w pięknej, malowniczej Turcji, nie zapomnieliśmy o naszych spotkaniach. W ten oto sposób, w naszym bagażu znalazła się butelka piwa, którym raczyliśmy się podczas urlopu, oczekująca na wzięcie udziału w konkursie. Piwo doskonale nadawało się do „picia wiadrami” podczas upałów i byliśmy bardzo ciekawi jak wypadnie na tle naszych pozostałych zawodników. Tutaj przyszło lekkie ochłodzenie i refleksja, że punkt widzenia w istocie zależy od punktu siedzenia. Ot po prostu piwo, nie wyróżniające się niczym szczególnym. Ale ponieważ tak doskonale gasiło nasze pragnienie przez dwa tygodnie, powstrzymamy się od dalszej krytyki.

Niemcy vs Słowacja 1/3

Andechser Weissbier Hell Andechser Weissbier Hell, Eugenia caryophyllata? Jako czwarte „na widelcu” znalazło się niemieckie piwo pszeniczne. Ponieważ pod koniec nalewania go przez kolegę do kufli kichnąłem, co jak wiemy wiąże się z krótkotrwałym zamknięciem oczu, nie zdążyłem zaobserwować piany (która ponoć właśnie przez ten moment była). Trunek charakteryzuje się dość jasną jak na pszeniczniaki pomarańczową barwą. Mało intensywne smak i zapach z  typowymi elementami drożdży, cytrusów oraz bananów, zostały zdominowane przez dość przyjemną goździkową nutę. Do plusów należy również idealne wysycenie gazem. Głównym powodem, przez który do tego piwa nie powrócimy, jest cena, dwukrotnie wyższa niż porównywalnych niemieckich produktów.

Niemcy vs Słowacja 2/3

Engel Bock Dunkel Engel Bock Dunkel, akt trzeci. Dość szeroki asortyment tego browaru oraz raczej miłe wspomnienia związane z dwoma poprzednikami sprawiły, iż po raz trzeci nasze spotkanie zaszczycił przedstawiciel z Badenii-Wirtembergii. Chyba nie musimy po raz kolejny wspominać o typowym kształcie butelki, charakterystycznej etykiecie oraz nakrętce umożliwiającej ponowne zamknięcie butelki. Smak karmelowy, typowy dla koźlaków, lecz sprawia wrażenie lekkiej wodnistości.  Kolor oczywiście ciemnobrązowy, klarowny. Piana niestety nie jest najmocniejszą stroną tego piwa. Wrażenie jak najbardziej pozytywne, ale po raz kolejny nie znaleźliśmy piwa na miarę Koźlaka z browaru Amber.

Niemcy vs Słowacja 3/3

Šariš Premium Šariš Premium, czyli kolejny nieudany występ Słowacji. Był to jeden z dwóch pilznerów jakie znalazły się w czwartym zestawieniu i z pewnością o jeden za dużo. O tym piwie nie będę się rozpisywał, gdyż szkoda mi czasu zarówno swojego jak i waszego. Z niecierpliwością oczekiwaliśmy, by ujrzeć tak upragnione dno szklanki i przejść do następnych pozycji… ale o tym następnym razem.

To tu, to tam 1/3

Stella Artois Stella Artois, czyli puszka po raz pierwszy. Ten belgijski specjał przebył do nas długą drogę, przywieziony przez osobę, która usłyszała o naszych spotkaniach. Mieliśmy duży dylemat czy wziąć go pod uwagę w naszym zestawieniu, ze względu na opakowanie, które w naszej ocenie obniża walory smakowe piwa. Po krótkiej naradzie piwo jednak znalazło się w naszych kuflach. Jeżeli chodzi o kwestie wizualne, piwo nie zachwyca: bardzo jasny kolor i słaba piana. Zapach zdominowany przez chmiel. Smak, któremu brakuje wyrazistości i charakteru, również nie powala. Całokształtem przypomina krajowe koncernówki. Cóż… po Belgach spodziewaliśmy się trochę więcej.

To tu, to tam 2/3

Das Schwarze Das Schwarze, czyli brązowo-czerwona czerń. Piwem rozpoczynającym drugą połowę spotkania był produkt niemieckiego Dinkelacker – Schwaben Bräu. Na uwagę zasługuje ciekawa butelka z oryginalnym zamknięciem i prostą, ale bardzo miłą dla oka etykietą. Bardzo ciemny kolor, wbrew nazwie jest brązowo-czerwony, klarowny. Piana obfita, drobna, dość długo utrzymująca się na powierzchni, po opadnięciu pozostawia spory kożuszek. Zapach przyjemny kawowo-karmelowy. Smak również dość przyjemny, ale niestety nie idealny. Do wad można zaliczyć zbyt intensywną słodycz, prawie niewyczuwalny chmiel i dziwny metaliczny posmak. Solidna pozycja, ale z pewnością daleko za Hebanem, którym rozpoczęliśmy to spotkanie.

To tu, to tam 3/3

Staropramen Premium Staropramen Premium, Czechy ciąg dalszy. Będąc jeszcze pod wrażeniem piwa Starovar rozpoczęliśmy degustację drugiej czeskiej pozycji tego spotkania.  Piwo to charakteryzuje się piękną bursztynową barwą i absolutnym brakiem piany. Jeżeli chodzi o zapach… no właśnie… jaki zapach? Gdzieś w tle można wyczuć chmiel i jakiś metaliczny akcent, ale trzeba mieć do tego bardzo dobrze rozwinięty węch. W smaku uderza bardzo intensywna goryczka, podkreślana dość dużym wysyceniem piwa. W ogólnej ocenie mamy do czynienia z piwem dość przeciętnym.

Koniec blisko, albo tam i z powrotem 1/3

Old Speckled Hen Old Speckled Hen, po prostu English Ale. Na początek łyk historii; Old Speckled Hen po raz pierwszy zostało uwarzone w 1979 z okazji pięćdziesięciolecia fabryki samochodów MG w Abingdon, Oxfordshire. Według legendy rozpowszechnianej przez producenta nazwa pochodzi od ‘Owld Speckl’d Un’ – upstrzonego farbą firmowego samochodu parkowanego zazwyczaj w okolicach fabrycznej lakierni. Wracając do samego piwa, na sam początek urzeka ono piękną bursztynową barwą eksponowaną w butelce z białego szkła. Po otwarciu butelki doświadczamy bardzo delikatnego chmielowego zapachu z wyczuwalnymi nutami owocowymi. Piwo z przebijającą się goryczką oraz karmelowym posmakiem. Tak jak w przypadku większości piw tego gatunku skromna piana nie jest zbyt trwała, a piwo jest słabo nagazowane. Wyjątkowo jednak piwo jest stosunkowo mocne – w wersji butelkowej zawiera 5,2% alkoholu. Old Speckled Hen to piwo godne polecenia dla wielbicieli brytyjskich klimatów. Cena w polskich sklepach nie odbiega od normy dla piw importowanych ze Zjednoczonego Królestwa.

Koniec blisko, albo tam i z powrotem 2/3

Corona Extra Corona Extra, to może smakować tylko w Ameryce. Corona powszechnie występuje po drugiej stronie Atlantyku, u nas to raczej rarytas. Piwo słabe, bez żadnego konkretnego smaku. Wyrazistego koloru tak jak i piany w tym napoju brak. Próbując znaleźć jakąkolwiek pozytywną cechę, jak już w Ameryce musisz wybierać między złym, a gorszym to lepsza Corona niż Bud Light… W Polsce jest wiele lepszych sposobów na wydanie paru złotych, które to piwo kosztuje. Zdecydowanie odradzamy.

Koniec blisko, albo tam i z powrotem 3/3

Blanche de Namur Blanche de Namur, biel w stylu belgijskim. Blanche de Namur to pierwsze belgijskie piwo białe, którego mieliśmy okazję spróbować. Jest to jasne piwo o mleczno-mglistym kolorze, oczywiście niefiltrowane. Smak niezwykle świeży i orzeźwiający, delikatnie cytrusowy. Piwo jest dobrze nagazowane, a wyjątkowo mocna piana długo utrzymuje się w szklance. Blanche de Namur to trochę inne piwo niż niemieckie pszeniczniaki, do których przywykliśmy. Ani lepsze, ani gorsze, po prostu inne. Z pewnością wrócimy jeszcze do tego gatunku jak tyko będzie okazja.

Szybki finisz 1/2

Guinness Draught Guinness Draught, czyli klasyka z Irlandii. Guiness dostępny jest w kilku rodzajach, tego wieczoru mieliśmy okazje spróbować wersji Draught przywiezionej z Wielkiej Brytanii. Opakowanie jak na nasze spotkania nietypowe. Po pierwsze puszka, a po drugie w puszce słynny widget, czyli plastikowa kulka wypełniona azotem, który uwalniany jest po otwarciu opakowania. Guiness’a nalewamy tradycyjnie, pozwalając mu odstać. Według browaru idealnie przeprowadzony proces powinien trwać 119.53 sekund. W pubie przypadkiem nie próbujcie łapać za szklankę Guiness’a zaraz po tym jak barman postawi ją na barze. Guiness potrzebuje czasu. Jeśli chodzi o same walory Draught. Po pierwsze kolor, prawie czarny. Po drugie piana, bardzo mocna, bardzo trwała, bardzo gęsta (wszystko zapewne dzięki azotowi). Po trzecie smak, słodko-gorzkawy, mocno palony, kawowy. Guiness’a zdecydowanie polecamy nie tylko w czasie wizyty w irlandzkim pubie (tam najlepiej w wersji Extra Cold), ale także od czasu do czasu w zaciszu domowym. Guiness znany jest także z ciekawych akcji marketingowych, pozwolimy sobie przywołać hasło reklamowe z 2006 „Good things come to those who wait”. Z tym nie można się nie zgodzić.

Szybki finisz 2/2

Carlsberg Beer Carlsberg Beer, no cóż nawet u nas pełna komercja. Nawet najlepszym zdarzają się problemy logistyczne… Do naszego zestawienia trafił tym razem także Carlsberg z osiedlowego sklepu. Piwo znane jest na całym świecie jako „Carlsberg – probably the best beer in the world”… W naszej ocenie jest to piwo bardzo przeciętne, słabo wyróżniające się od konkurencji. Jasny kolor, przeciętna i szybko opadająca piana. Typowy dla lager’ów smak. Na plus wyróżnia Carlsberga ciekawa, zielona butelka. Calsberg nie urzeka, ale także nie odrzuca. Dla nas jednak to trochę za mało.

Tym mało efektownym, koncernowym akcentem kończymy czwarte spotkanie. Miało ono mocniejsze i słabsze momenty, ale ogólnie zaliczamy je do udanych.

Ranking Spotkania 4 (09.2009)

1
Heban
Kraj:
Niemcy
Gatunek:
Dark Lager
Heban
Pojemność:
0,5 l
Alkohol:
5,2%
Cena/0,5l:
5,49 zł
Jakość:
Cena:
Jakość/Cena:
7 Stars (7 / 10)
7.5 Stars (7.5 / 10)
7 Stars (7 / 10)
2
Old Speckled Hen
Kraj:
Wielka Brytania
Gatunek:
Bitter Ale
Old Speckled Hen
Pojemność:
0,5 l
Alkohol:
5,2%
Cena/0,5l:
10,49 zł
Jakość:
Cena:
Jakość/Cena:
6.5 Stars (6.5 / 10)
2.5 Stars (2.5 / 10)
5 Stars (5 / 10)
3
Starovar Premium
Kraj:
Czechy
Gatunek:
Pilsener
Starovar Premium
Pojemność:
0,5 l
Alkohol:
5,0%
Cena/0,5l:
2,59 zł
Jakość:
Cena:
Jakość/Cena:
6 Stars (6 / 10)
10 Stars (10 / 10)
7.5 Stars (7.5 / 10)
4
Blanche de Namur
Kraj:
Belgia
Gatunek:
Witbier
Blanche de Namur
Pojemność:
0,33 l
Alkohol:
4,5%
Cena/0,5l:
11,35 zł
Jakość:
Cena:
Jakość/Cena:
6 Stars (6 / 10)
1.5 Stars (1.5 / 10)
4 Stars (4 / 10)
5
Engel Bock Dunkel
Kraj:
Niemcy
Gatunek:
Bock
Engel Bock Dunkel
Pojemność:
0,5 l
Alkohol:
7,2%
Cena/0,5l:
8,39 zł
Jakość:
Cena:
Jakość/Cena:
5.5 Stars (5.5 / 10)
4.5 Stars (4.5 / 10)
5 Stars (5 / 10)
6
Andechser Weissbier Hell
Kraj:
Niemcy
Gatunek:
Weizen Hell
Andechser Weissbier Hell
Pojemność:
0,5 l
Alkohol:
5,5%
Cena/0,5l:
10,99 zł
Jakość:
Cena:
Jakość/Cena:
5 Stars (5 / 10)
2 Stars (2 / 10)
4 Stars (4 / 10)
7
Guinness Draught
Kraj:
Irlandia
Gatunek:
Stout
Guinness Draught
Pojemność:
0,5 l
Alkohol:
4,2%
Cena/0,5l:
5,49 zł
Jakość:
Cena:
Jakość/Cena:
4.5 Stars (4.5 / 10)
7.5 Stars (7.5 / 10)
5.5 Stars (5.5 / 10)
8
Das Schwarze
Kraj:
Niemcy
Gatunek:
Schwarzbier
Das Schwarze
Pojemność:
0,5 l
Alkohol:
4,9%
Cena/0,5l:
10,99 zł
Jakość:
Cena:
Jakość/Cena:
4.5 Stars (4.5 / 10)
2 Stars (2 / 10)
3.5 Stars (3.5 / 10)
9
Staropramen Premium
Kraj:
Czechy
Gatunek:
Pale Lager
Staropramen Premium
Pojemność:
0,5 l
Alkohol:
5,0%
Cena/0,5l:
4,49 zł
Jakość:
Cena:
Jakość/Cena:
4 Stars (4 / 10)
8.5 Stars (8.5 / 10)
6 Stars (6 / 10)
10
Stella Artois
Kraj:
Belgia
Gatunek:
Pale Lager
Stella Artois
Pojemność:
0,5 l
Alkohol:
5,0%
Cena/0,5l:
5,29 zł
Jakość:
Cena:
Jakość/Cena:
3.5 Stars (3.5 / 10)
7.5 Stars (7.5 / 10)
5 Stars (5 / 10)
11
Carlsberg Beer
Kraj:
Dania
Gatunek:
Pale Lager
Carlsberg Beer
Pojemność:
0,5 l
Alkohol:
5,0%
Cena/0,5l:
3,20 zł
Jakość:
Cena:
Jakość/Cena:
3 Stars (3 / 10)
10 Stars (10 / 10)
6 Stars (6 / 10)
12
Efes Pilsen
Kraj:
Turcja
Gatunek:
Pale Lager
Efes Pilsen
Pojemność:
0,5 l
Alkohol:
5,0%
Cena/0,5l:
5,50 zł
Jakość:
Cena:
Jakość/Cena:
3 Stars (3 / 10)
7.5 Stars (7.5 / 10)
5 Stars (5 / 10)
13
Šariš Premium
Kraj:
Słowacja
Gatunek:
Pilsener
Šariš Premium
Pojemność:
0,5 l
Alkohol:
5,0%
Cena/0,5l:
3,99 zł
Jakość:
Cena:
Jakość/Cena:
2.5 Stars (2.5 / 10)
9 Stars (9 / 10)
5 Stars (5 / 10)
14
Corona Extra
Kraj:
Meksyk
Gatunek:
Pale Lager
Corona Extra
Pojemność:
0,33 l
Alkohol:
4,6%
Cena/0,5l:
7,56 zł
Jakość:
Cena:
Jakość/Cena:
2 Stars (2 / 10)
5.5 Stars (5.5 / 10)
3.5 Stars (3.5 / 10)