Kategoria : Weizen Bock

Ciemno, mocno i pszenicznie

Erdinger Pikantus Erdinger Pikantus, czyli próbujemy Dunkler Weizenbock. Próbowaliśmy już jasnego pszenicznego z Erdinger Weissbräu i wypadł bardzo dobrze, także pełni nadziei sięgamy po kolejne piwa z tego browaru. Na początek Pikantus, czyli ciemny pszeniczny koźlak. Nie jesteśmy wielkimi fanami koźlaków i zwykle plasowały się one u nas w okolicach środka stawki (może poza laureatem Birofiliów 2009), ale liczymy, że wersja pszeniczna nas nieco zaskoczy. Piana na piwie dość wysoka, ale szybko robi się dość rzadka. Jak można się było spodziewać piwo jest ciemne i nieco mętne. W smaku nie doszukamy się raczej słodyczy, która często towarzyszy bockom. Ale jak na porządnego bocka przystało mamy tu słuszną zawartość alkoholu na poziomie 7.3%. Mocy jednak nie czuć, tak jak typowego pszenicznego smaku. Piwo dość ciekawe, doceniamy oryginalny smak, ale nie do końca wpasowuje się on w nasze gusta. Tym, którzy poszukują czegoś nieco innego niż zwykle, polecamy spróbować Erdinger Pikantus. Zwłaszcza zimową porą, z pewnością skutecznie rozgrzeje każdego.

Schneider Weisse – Mein Aventinus

DSC_0910 Schneider Weisse – Mein Aventinus. Tap 6. Przyszła w końcu pora na chyba pierwsze piwo tutaj z oceną 100/100 na ratebeer. Na warsztat trafia weizenbock z browaru Schneider o nazwie Aventinus. Nazwa nieprzypadkowa, wpisująca się w tradycję piw w tym stylu o nazwach kończących się na -us: Weihenstephaner Vitus czy Erdinger Pikantus. Przy czym trzeba zaznaczyć, że Aventinus był chyba historycznie pierwszy. Na czym polega koncept weizenbocka? W skrócie to skrzyżownie doppelbocka i hefeweizen. Z bocka mamy tutaj głównie moc i barwę, z hefeweizen duży udział słodu pszenicznego i drożdże górnej fermentacji. Spróbujmy zatem jak smakuje klasyka stylu. Czytaj dalej