Kategoria : Roggenbier

Ciekawostka z Regensburga

Thurn und Taxis Roggen Thurn und Taxis Roggen, czyli żyto w butelce. W południowo wschodniej części Niemiec, osiemdziesiąt kilometrów od granicy z Czechami i sto dwadzieścia kilometrów od granicy z Austrią, w miejscowości o nazwie Regensburg znajduje się zamek rodu Thurn und Taxis. Stąd też nazwę wziął, znajdujący się w pobliżu, książęcy browar, w którym specjał w stylu roggenbier z powodzeniem warzy się do dziś. Produkcja, co prawda, na jakiś czas została przeniesiona do Monachium, po wykupieniu browaru przez potentata na niemieckim rynku, jakim jest Paulaner, ale obecnie piwo to ponownie warzy się w Regensburgu. Przyzwyczailiśmy się do tego, że z żyta z powodzeniem można robić napoje alkoholowe, ale nigdy do tej pory nie było to piwo. Na świecie jest stosunkowo niewielu przedstawicieli tego gatunku, więc z tym większą ciekawością przystąpiliśmy do degustacji. Piwo, w ogólnym zarysie, bardzo przypomina ciemne piwa pszeniczne. Mamy tutaj ciemną, herbacianą barwę oraz naturalne dla stylu, obecne zarówno w smaku jak i zapachu, nuty goździkowe, owocowe i bananowe. Piwo w smaku delikatnie odbiega od typowych pszeniczniaków odrobinę większą ilością słodyczy. To, co również odróżnia go od większości piw pszenicznych, z którymi mieliśmy do czynienia, to dość słabe nagazowanie oraz mizerna i mało trwała piana. Bardzo indywidualną cechą jest też specyficzny, zbożowy, odrobinę chlebowy smak, którego nie potrafiliśmy zidentyfikować i założyliśmy, że to właśnie musi być sprawa użytego żyta. Ponieważ w składzie zauważyliśmy obecność słodów: żytniego, jęczmiennego i pszenicznego, jesteśmy bardzo ciekawi, jaki tak na prawdę ilościowy udział w całym procesie ma słód żytni. Mimo, że Thurn und Taxis Roggen daleko było do podium, to załapało się na górną połowę tabeli rankingowej, a jednocześnie było najciekawszą dla nas pozycją spotkania, która w bardzo dużym stopniu wzbogaciła nasze piwne doświadczenia.

Browar Stu Mostów – WRCLW Roggenbier

DSC_0719 Browar Stu Mostów – WRCLW Roggenbier. Czas na żyto. Na początek dwa słowa o stylu. Roggenbier to piwo żytnie wywodzące się z Niemiec. W dużym uproszczeniu to taki Hefeweizen, w którym zamiast słodu pszenicznego użyto słodu żytniego. Z bawarskim piwem pszenicznym wspólne ma przede wszystkim drożdże. Drożdże górnej fermentacji charakteryzujące się tym, że dają aromaty goździków i bananów, a bardziej naukowo 4-winylo-gwajakolu oraz octanu izoamylu. O słodzie żytnim za to mówi się, że wnosi do piwa gęstość, a nawet kisielowatość i nuty ziemiste w aromacie oraz delikatną pikantność w smaku. Zobaczmy jak to wygląda w piwie z Browaru Stu Mostów z klasycznej serii WRCLW. Czytaj dalej