Kategoria : American Pale Ale

Cornelius – APA

DSC_0537 Cornelius – APA. Craft American Pale Ale. No i stało się. Browar Sulimar zabrał się za gatunki piwa popularne wśród browarów kraftowych i zaczął jest wypuszczać pod marką Cornelius. Jako pierwsze testuję American Pale Ale. Piwo w standardowej butelce 0,5 litra. Etykieta może nie jest jakaś fascynująca, ale z pewnością rzuca się w oczy na sklepowej półce.

Piana średnio pęcherzykowa, umiarkowanie obfita. Osiada dość powoli, pozostawiając na powierzchni cienką warstwę do samego końca. Tworzy się ładny lacing. Barwa złota. Piwo jest tylko lekko zmętnione, ale na dnie butelki zostało sporo drożdżowego osadu. Aromat taki jakiego po American Pale Ale można się spodziewać. Na pierwszym planie chmiel, objawiający się aromatem owoców tropikalnych. Piwo raczej wytrawne, nie ma tutaj zbytnio słodyczy. Goryczka zdecydowanie wyczuwalna, może nie za wysoka, ale przyjemna. Czytaj dalej

Tesco Finest – Unfiltered Ale

DSC_0562 Tesco Finest – Unfiltered Ale. Tesco w wersji premium. Jakiś czas temu w Tesco pojawiła się seria piw pod marką Tesco Finest. I nie chodzi tu low-cost’owe lagery które ma każda większa sięć pod marką własną, ale o piwo z zdecydowanie wyższego segmentu. Podobno w Wielkiej Brytanii piwa pod tą marką warzy dla Tesco sam Brewdog. Wszystkich którzy mają nadzieję na Brewdog’owe piwo w Polsce za 3,99 zł muszę jednak zmartwić. To co dostępne jest w Polsce pod tą marką to piwo warzone przez niewymieniony z nazwy browar na Słowacji. Słowackie piwowarstwo nie słynie z Pale Ale, IPA czy Porterów, a takie znajdują się w tej serii, ale nie skreślajmy piwa już na starcie i dajmy mu szansę. Czytaj dalej

Raduga – African Queen

DSC_0593 Raduga – African Queen. Aframon i Gozdawa. Jak do tej pory piwa z browaru Raduga mnie raczej nie zawodziły. Szaleństwa może nie było, ale zawsze trzymały przyzwoity poziom. Małżonka zakupiła mi African Queen, także pora spróbować czegoś nowego z tego browaru. Nazwa piwa jak to zwykle w przypadku Radugi filmowa. The African Queen to film z 1951 z Humphrey Bogart’em i Katharine Hepburn w rolach głównych. Filmu nie widziałem, ale może będzie kiedyś jeszcze okazja. Ciekawy jest także swoisty podtytuł na etykiecie – Aframon American Pale Ale. Aframon to bylina z rodziny imbirowatych rosnąca w Afryce. Używany jest jako przyprawa, ale nie miałem okazji jej używać i szczerze mówiąc nie mam pojecia jak smakuje. Spróbujmy więc jak, o ile w ogóle, objawia się jego dodanie do piwa. Czytaj dalej

Beskydský pivovárek – Summer Day Ale

DSC_0652 Beskydský pivovárek – Summer Day Ale. Kraft po czesku. Czeskiego piwa z większych i mniejszych browarów przewinęło się tutaj sporo. Ale chyba pierwszy raz pod strzechy trafia coś co można nazwać czeskim piwem rzemieślniczym. Pora spróbować co tam warzy Beskydský pivovárek v Ostravici znajdujący się na Morawach (a może geograficznie to jednak Beskidy?) blisko polskiej granicy, a jeszcze bliżej granicy z Słowacją. Miałem okazję wcześniej próbować świeżego Oregon India Pale Ale z tego browaru i było rewelacyjne, także przy następnej okazji zakupiłem dwa kolejne piwa z tego browaru. Na pierwszą próbę idzie pale ale. Opakowanie iście kraftowe. Litrowa butelka pet z ręcznie naklejaną samoprzylepną etykietą. Bardziej kraftowo już chyba być nie może. Czytaj dalej

Browar Stu Mostów – Salamander Pale Ale

DSC_0693 Browar Stu Mostów – Salamander Pale Ale. Kolejny prezent z Wrocławia. Po raz kolejny dotarł do mnie prezent od brata z Wrocławia, w tym piwa z wrocławskiego Browaru Stu Mostów. Na początek próbuję Salamander Pale Ale. Jak pisałem przy okazji degustacji hefeweizen Salamander to kraftowa seria piw z tego browaru. Etykieta niczego sobie. Prosta, przejrzysta, z ładnym logotypem. Kapsel firmowy, ten sam na wszystkich piwa z Stu Mostów. Piwo ma jasno bursztynową barwę i jest lekko zamglone. Piana dość skąpa. Aromat średnio intensywny. Jest delikatna nuta słodowa, ale dominują tutaj jednak chmiele. Trochę iglaków, trochę żywicy, trochę cytrusów. Piwo średnio pełne w smaku, wytrawne. W smaku dominuje chmiel, z odrobiną tylko karmelu. Goryczka stosunkowo wysoka, a przynajmniej tak to odczuwam w tym piwie. Smakuje to na znacznie więcej niż 37 IBU podane na etykiecie. Goryczka delikatnie jednak zalega. Wysycenie na średnim poziomie. Czytaj dalej

Brokreacja – The Dealer

DSC_0817 Brokreacja – The Dealer. Wreszcie. Po ostatnich degustacjach piw z browaru Koreb wreszcie czas na coś co zapowiada się dobrze, czyli piwo z browaru Brokreacja. Po pozytywnych doświadczeniach z The Alchemist pora na coś lżejszego, ale w tym samym klimacie, czyli American Pale Ale. Etykieta utrzymana w tej samej konwencji co w przypadku pozostałych piw z tego browaru kontraktowego, ale jakoś ta seledynowo-różowo stylistyka do mnie nie przemawia. Jak dla mnie ta postać wygląda bardziej na alfonsa niż dealera używek, ale powiedzmy, że to sprawa drugorzędna. Kontretykieta zapowiada cytrusy, białe i tropikalne owoce oraz aksamitna fakturę od zastosowanych płatków owsianych. Zobaczmy. Czytaj dalej

Alternatywa – 2#1 American Pale Ale

DSC_1028 Alternatywa – 2#1 American Pale Ale. Seria druga. Po dwóch IPA z serii 1# pora na pierwsze piwo z linii 2# czyli ale, a w przypadku 2#1 – American Pale Ale. Browar Śląski Alternatywa wystartował z pewniakami jeśli chodzi o style, czyli IPA i APA. Jedno IPA lepsze, drugie gorsze, zobaczymy jak pale ale. Patrząc na etykietę to wygląda to nieźle, 12 Plato, 5% alkoholu, czyli nie powinno być za słodko, ale też nie za wytrawnie. Do tego dobrze wyglądający zestawi amerykańskich chmieli – Simcoe, Citra, Amarillo i Chinook. Bez kombinacji jeśli chodzi o słody – sam pale ale. Do tego sprawdzone, neutralne drożdże US-05. Zobaczmy jak to się udało skomponować nowemu browarowi z Rudy Śląskiej. Czytaj dalej