Ursus – Retro

DSC_0347 Ursus – Retro. Nepasteurizata. Po piwach z USA, Danii i Izraela przyszła pora na Rumunię. Tym razem nie kraft, a piwo z koncernowego browaru Ursus będącego częścią koncernu Asahi. Ale za to pierwsze piwo z Rumunii! Tym sposobem dopisuję do listy kraj numer 39 jeśli chodzi o pochodzenie piwa. Do degustacji w prezencie dostałem puszkę opisaną jako Ursus Retro Nepasteurizata. Wszelkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że jest to typowy jasny lager, tyle, że w wersji niepasteryzowanej, ale za to zapewnie mikrofiltrowanej. Puszka całkiem przyjemna dla oka, choć z niedźwiedziami na etykietach doświadczenia mam średnie.

Barwa jasno złota, piana umiarkowanie obfita – redukuje się po chwili do cieniutkiej warstwy. Aromat delikatnie słodowy, poza tym odrobina miodu. Wysycenie średnie. W smaku piwo nijakie, trochę mdłe. Goryczka niska. Nieco puste w smaku, choć jednocześnie słodkawe. Poza miodem w aromacie nie wyczuwam tutaj większych wad.

Jeśli chodzi o kategorię eurolager to Ursus Retro to wypada delikatnie poniżej średniej, ale piwo jest jak najbardziej pijalne. Mały minus za utlenienie objawiające się aromatem miodowym, a warto wspomnieć, że piwo degustowane było prawie 3 miesiące przed terminem przydatności do spożycia. Najmocniejszą stroną jest z pewnością miś na puszce. Poza tym – ciekawostka z kolejnego odwiedzonego kraju. Dziękuję za pamięć i prezent!

Ocena ogólna 2,5/5

Data przydatności: 20/12/2018
Alkohol – 5,3%
Ekstrakt – ?
IBU – ?
Cena – ? (prezent z Rumunii)
Skład: ?

Dodaj komentarz

Możesz użyć HTML:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>