Prairie Artisan Ales – No Chill Milk Stout Aged on Coffee

12-DSC_0839 Prairie Artisan Ales – No Chill Milk Stout Aged on Coffee. Tulsa, OK – ciąg dalszy. Zgodnie z zapowiedzią piwa z Oklahomy, a zwłaszcza z browaru Prairie Artisan Ales zagoszczą na jakiś czas na jasneczyciemne.pl. Tym razem próbujemy milk stout leżakowany z kawą spoza year round beers czyli standardowej oferty browaru. Tak jak w przypadku Phantasmogoria 12 oz puszeczka z naklejką, a niej całkiem ładna grafika.

Barwa ciemna, ale nie zupełnie czarna. Piana którą się pojawia przy nalewaniu znika momentalnie. W aromacie coś dziwnego, ni to kawa, ni to warzywa. Nie pachnie to zbyt przyjemnie. Mocno kojarzy mi się z moim niezbyt udanym domowym milk stoutem z dodatkiem kawy w którym, pomimo dość wysokiego wysycenia, tak samo błyskawicznie znikała piana i był podobny kawowo-warzywny aromat. Wracając jednak do No Chill Milk Stout – w smaku jest już nieco lepiej. Na pierwszym planie kawa, ale niezbyt mocna, taka mocno rozwodniona kawa z ekspresu przelewowego. Wysycenie niskie, nie ma kwaśności. Goryczka niska. Ciała za dużo tutaj nie ma. Ogólnie – zdecydowanie czuć tutaj kawę, zarówno w aromacie jak i w smaku. Poza tym nic więcej ciekawego.

Na minus ten dziwny kawowo-warzywny aromat oraz brak treściwości. Na plus, w sumie nic. Najbardziej przeszkadza ta warzywna nuta w aromacie, poza tym było by jeszcze jako tako. Może to kwestia gustu, ale mi kawa pasuje chyba do bardziej treściwego i mocniejszego piwa. No Chill Milk Stout Aged on Coffee to chyba jedno z najsłabszych piw z Prairie Artisan Ales jakie miałem okazje próbować, ale będzie jeszcze okazja na rehabilitację, w kolejce jeszcze kilka piw z Tulsy w Oklahomie.

Ocena ogólna 2/5

Data przydatności: ?
Alkohol – 5,1%
Ekstrakt – ?
IBU – ?
Cena – ?
Skład: ?

Dodaj komentarz

Możesz użyć HTML:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>