Epic – Big Bad Baptist

DSC_0944 Epic – Big Bad Baptist. Amerykański barrel aged imperial stout. Jak wspomniałem już przy Undead Party Crusher z USA dotarły do mnie trzy imperialne stouty. Jako drugiego postanowiłem spróbować Big Bad Baptist z Epic Brewing z Salt Lake City w Utah. Z etykiety dowiaduję się jednak, że piwo warzone jest w dwóch miejscach, oprócz Salt Lake City także w Denver, Colorado i patrząc na oznaczenie na etykiecie wychodzi mi, że właśnie z Denver pochodzi butelka która trafiła w moje ręce. Tak jak w przypadku poprzedniego piwa butelka bomber o objętości 1 pinty i 6 uncji. Etykieta z grubego papieru, czarno-biała, do tego surowy, srebrny kapsel z nazwą browaru i szyszkami chmielu. Prezentuje się to naprawdę ładnie. Na etykiecie znajdziemy krótki opis – Stout with cocoa nibs and coffee added and aged in whisky barrels. Jak do tego dodamy 12,5% alkoholu to zapowiada się naprawdę bogato.

Piwo jest czarne, nieprzejrzyste. Piana beżowa, niska. Wysycenie obiektywnie patrząc średnie, ale jak na imperial stouta o takich parametrach to całkiem wysokie. Aromat bogaty i intensywny – kakao, czekolada, kawa, wanilia. Pachnie to bardzo przyjemnie, ale wbrew pozorom nie słodko. Po chwili oprócz wanilii wychodzi nuta whiskey. W smaku czekolada, kawa, wanilia, ale bez nadmiernych tanin on dębowych beczek. Jest też nuta alkoholu, tak samo jak w aromacie, daje o sobie znać whiskey. Goryczka wysoka, adekwatna do mocy tego piwa. Po paru łykach zdecydowanie czuć alkohol, ale komponuje się on tutaj w przyjemny sposób. Nie pali w przełyku, a dopiero rozgrzewa w żołądku. Big Bad Baptist nie jest tak gęsty jak wiele innych imperial stoutów. Jest zupełnie inny niż wspomniany wcześniej Undead Party Crusher z Clown Shoes, ale tak samo dobry.

Aromat kawy jest rewelacyjny, nie ma tutaj żadnej kwaśności, a tylko świeżo palona kawa. Czekolada równie intensywna i przyjemna. Jedyne co może niektórym nieco przeszkadzać to alkohol, nie da się go tutaj nie zauważyć, w miarę ogrzewania robi się coraz intensywniejszy. Pozostający posmak whiskey jest jednak całkiem przyjemny. Jak na barrel aged to intensywność wanilii jest umiarkowana. Ale w tym piwie nuta przewodnia to kawa i kakao. Wyśmienty imperial stout, choć z gatunku tych ostrzejszych i bardziej wyrazistych, a nie słodkich i zalepiających.

Ocena ogólna 5/5

Partia: Release #74 DEN#3457
Alkohol – 12,5%
Ekstrakt – ?
IBU – ?
Cena – ? (prezent z USA)
Skład: ?

Dodaj komentarz

Możesz użyć HTML:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>