AleBrowar / Pinta / Piwoteka – B-Day 4.0 Panie Proszą Panów

DSC_0940 AleBrowar / Pinta / Piwoteka – B-Day 4.0 Panie Proszą Panów. Perlage Dry New Zealand IPA. Nie znam szczegółów genezy powstania tej tradycji, ale już czwarty raz wychodzi urodzinowe piwo od AleBrowaru, Pinty i Piwoteki Narodowej. Jak co roku jest to coś nietypowego – tym razem Perlage Dry New Zealand IPA, a przynajmniej tak nazwali to twórcy. Rozkładając to na części pierwsze – Perlage od szampańskich drożdży użytych do fermentacji, Dry – bo z sokiem z winogron i na wytrawnie, New Zealand – od nowozelandzkiego chmielu Nelson Sauvin, IPA – wiadomo to się dobrze sprzedaje. Butelka bardzo nietypowo zielona, etykieta także zdecydowanie niepodobna do piw wypuszczanych przez kooperacyjne browary. Kapsel od AleBrowaru, bo piwo warzone było w Gościszewie. Spróbujmy zatem jak smakuje piwo z sokiem z winogron.

Barwa jasno złota, słomkowa. Piwo lekko zamglone. Piana słaba, redukuje się do zera już po chwili. Skojarzenie z musującym winem patrząc na wygląd jak najbardziej na miejscu. W aromacie winogrona, białe wino, bardzo delikatna słodycz. Wysycenie wysokie. W smaku przed wszystkim białe wino. Piwo wytrawne i bardzo lekkie. Wysycenie wysokie. Bardzo mocno kojarzy się to z wytrawnym, białym, musującym winem. Ale czuć tu też chmiel i nawet może za bardzo, kojarzy się to z granulatem chmielowym. Pod względem chmielowości przypomina się woda Nachmielona z Nepomucena. Goryczka średnia. Piwo bardzo lekkie, poza iście szampańskim wysyceniem, pije się bardzo lekko. Jak na 3% alkoholu to piwo nie sprawia wrażenia pustego. Nie wiem ile procent w tym piwie stanowiła brzeczka, a ile sok z winogron Seyval Blanc, ale naprawdę bliżej temu do super lekkiego białego wina, niż IPA.

Piwa z sokiem z winogron już się pojawiały na naszym rynku, ale jakoś nie miałem okazji spróbować. B-Day 4.0 jest pierwszy. Nie wiem na ile to chmiel Nelson Sauvin, który podobno wnosi winny aromat, a na ile drożdże, a w końcu przefermentowany sok z winogron, ale to piw naprawdę bardzo mocno przypomina w aromacie i smaku białe, wytrawne wino. Efekt końcowy jest jak dla mnie zaskakujący, ale zdecydowanie ciekawy. Jeśli jeszcze gdzieś można je dostać to warto sięgnąć po butelkę i spróbować. Mi się udało załapać na degustację początkiem marca.

Ocena ogólna 4/5

Data przydatności: 16/04/2017
Alkohol – 3%
Ekstrakt – 9%
IBU – ?
Cena – 8,9 zł (sklep specjalistyczny)
Skład: słody jęczmienne: pale ale, pilzneński, Carapils, zakwszający; chmiel Nelson Sauvin, sok z winogron Seyval Blanc z Winnicy Sztutkówka, drożdże Perlage.
Niepasteryzowane, niefiltrowane.

Dodaj komentarz

Możesz użyć HTML:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>