Komes – Porter Bałtycki Płatki Dębowe

DSC_0820 Komes – Porter Bałtycki Płatki Dębowe. Na bogato. Rok 2016 to rok nowości z browaru Fortuna, w tym w serii piw sprzedawanych pod marką Komes. Na rynku, obok dobrze znanego klasycznego porteru bałtyckiego, pojawiły się porter leżakowany z płatkami dębu, porter malinowy oraz imperial stout. Wszystko sprzedawane w ładnym zestawie z szkłem. Na początek do degustacji wybrałem Porter Bałtycki Płatki Dębowe. Nazwa trochę przydługawa i nie do końca trzymająca się kupy, ale zasadniczo wiadomo o co tutaj chodzi. Klasyczny porter bałtycki tyle, że leżakowany z dębiną. Beczka to to nie jest, ale zdarzały się już w Polsce bardzo dobre piwa w których zamiast leżakowania w beczce zastosowano płatki dębowe. Zobaczmy jak to się sprawdziło w Komesie.

Barwa czarna, prawie nieprzejrzysta, z rubinowymi przebłyskami pod światło. Piwo klarowne. Piana średnio obfita, średnio pęcherzykowa, szybko opadająca do zera. W aromacie intensywna gorzka czekolada, a oprócz tego trochę kawy i odrobina alkoholu. Gdzieś w tle można się doszukać wanilii. W smaku jednocześnie trochę słodyczy i gorycz, głównie pochodząca od palonych słodów. Piwo średnio treściwe, odfermentowane na średnim poziomie. Wysycenie także na średnim poziomie. Po przełknięciu pozostaje palono-czekoladowy posmak, całkiem przyjemny. Czuć też nieco alkohol w smaku, ale na akceptowalnym poziomie. Przypomina to czekoladki z alkoholem, a nie ordynarny spirytus. Płatki dębowe zdecydowanie coś wniosły do tego piwa, jest nuta dębiny. Odrobinę brakuje temu piwu ciała, ale może to przyzwyczajenie do RISów, które zwykle są o kilka ballingów mocniejsze, a ja dość dawno już nie próbowałem żadnego portera bałtyckiego. W miarę ogrzewania się piwa chowa się prawie zupełnie alkohol i zaczynam dostrzegać naprawdę przyzwoitą goryczkę. Wychodzi też mocniej dębowy aromat i w smaku i zapachu. Pojawia się też delikatna cierpkość, taniczność oraz odrobina śliwki w aromacie.

Piwo próbuję kilka tygodni po premierze, ma jeszcze półtora roku do końca terminu przydatności i raczej leżakowanie temu piwu powinno jeszcze pomóc.
Porter smakuje bardzo dobrze, przyjemnie grzeje w przełyk. Jeden z lepszych porterów jakich ostatnio próbowałem, choć zbyt wiele tego nie było. Na plus na pewno można też zaliczyć stosunkowo dobrą dostępność i niewygórowaną cenę, która oscylowała chyba w okolicach siedmiu złotych.

Ocena ogólna 5/5

Data przydatności – 23/03/2018
Alkohol – 9%
Ekstrakt – 21%
IBU – ?
Cena – ?
Skład: Woda, słody jęczmienne: pilzneński i palony, ekstrakt słodowy jęczmienny, płatki dębowe, chmiel Herkules, drożdże W34/70
Pasteryzowane. Leżakowane z płatkami dębu francuskiego. Edycja limitowana 2016.

One comment

  1. Pingback: Komes - Porter Malinowy - Jasne czy ciemne?

Dodaj komentarz

Możesz użyć HTML:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>