Karbach – Hopadillo IPA

DSC_0702 Karbach – Hopadillo IPA. IPA od AB InBev. Temat przejęcia SAB Millera przez Anheuser Busch InBev jest w Polsce na czasie, bo skutkiem tej operacji jest zmiana właściciela Kompanii Piwowarskiej. Po paru miesiącach news – Kompanię Piwowarską należącą do tej pory do SAB Miller kupi japońskie Asahi. Jakoś nie bardzo robi na mnie wrażenie ten news. Ale jest dobrym wstępem do tematu Karabach Brewing Company z Houston w Teksasie. Z wyjazdu do USA w lecie przywiozłem kilka, może nie szczególnie wyszukanych, ale smacznych piw do spróbowania ponownie w Polsce. Jednym z nich jest Hopadillo IPA z Karabach Brewing. I właśnie dopiero teraz patrzę w internet żeby zobaczyć co jeszcze ciekawego warzy ten browar, a tu news z listopada, że Karabach Brewing Co. został wykupiony przez AB InBev. Ja piję wersję jeszcze sprzed przejęcia, ale fakt, że potentaci rynku kupują rzemieślnicze browary jest bardzo ciekawy. I to nie pierwsze takie przejęcie, już w 2011 AB InBev kupił dość znany browar z Illinois – Goose Island. Jakoś nie wyobrażam sobie, że w Polsce taka KP czy GŻ kupuje rzemieślnika. Ale i może u nas kiedyś do tego dojdzie.

Tyle o biznesie, przejdźmy do piwa. Opakowanie, jak to zwykle w USA bywa, blaszane o pojemności 12 oz. Zielona-brązowa puszka z zmutowanym pancernikiem, po angielsku zwanym armadillo, stąd pewnie nazwa Hopadillo. Piwo ma barwę bursztynową, piana umiarkowanie obfita, drobno pęcherzykowa. Piwo prawie idealnie klarowne. Aromat chmielowy, ciekawy, ale średnio intensywny. Jest trochę żywicy, trochę iglaków. I do tego odrobina karmelu i jasnego słodu. Wszystko dość stonowane. W smaku czyste, wytrawne, ale jednocześnie dość pełne. Trochę słodu, znów odrobina karmelu i sporo chmielu. Goryczka wysoka, ale bardzo krótka. Bardzo przyjemna. Wysycenie średnie. Piwo rześkie, pije się lekko, choć nie jest to wcale lekkie piwo. W miarę ogrzewania karmel w aromacie robi się bardziej intensywny, ale dość fajnie się to komponuje. Zaczyna też wychodzić nieco grejpfruta, zostawiając żywiczność na dalszym planie.

Tak jak w przypadku Deep Ellum IPA mamy tu do czynienia z bardzo przyzwoitym amerykańskim IPA. Nic szczególnego, nic wyszukanego, po prostu bardzo solidne, chmielowe piwo. Piwo piję 2 miesiące od daty rozlewu i nic nie wydaje mu się brakować, ale jak będzie okazja to chętnie spróbuję go w świeższej wersji. Ale wtedy to będzie już piwo od AB InBev.

Ocena ogólna 4/5

Data rozlewu – 14/07/2016
Alkohol – 6,6%
Ekstrakt – ?
IBU – 70
Cena – 8 zł ($12 za sześciopak)
Skład – ?

Dodaj komentarz

Możesz użyć HTML:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>