Olimp – Panakeja

DSC_0542 Olimp – Panakeja. Earl Grey i piwo. Panakeja z Olimpu to jedno z pierwszych piw z herbatą jakich miałem okazję spróbować, choć na polskim rynku jest już ich całkiem sporo. Zarówno przy Panakei jak i innych piwach z herbatą Earl Grey wrażenie jest zdecydowanie nie zapomniane. Aromat herbaty Earl Grey bucha juz po otwarciu butelki i absolutnie dominuje w zapachu. Nie są to delikatnie niuanse, tylko totalna dominacja. W smaku także na pierwszym planie bergamotka z Earl Grey i czarna herbata. Piwo zdecydowanie wytrawne. Goryczka wysoka, nieco zalegająca. Wysycenie na średnim poziomie. Amerykańskie chmiele chowają się tutaj za herbatą, która absolutnie dominuje to piwo. Naprawdę dość ciężko mi się tu mi ich doszukać.

Jeśli chodzi o prezencję piwa to piana jest tutaj znikoma, w sumie to nie ma jej prawie w ogóle. Barwa bursztynowa, zmętnienie na umiarkowanym, choć zdecydowanie zauważalnym poziomie. Etykieta bardzo zgrabna, utrzymana w tej samej stylistyce co reszta piw z Olimpu. Mi się w każdym razie podoba.

Piwo bardzo dobre, ale raczej nie wyobrażam sobie wypicia więcej niż jednej butelki. Aromat i smak Earl Grey w piwie jest bardzo ciekawy i przyjemny w czasie kilku pierwszych łyków, po dłuższym czasie robi się to jednak dość męczące. Wydaje mi się, że herbata podbija wrażenie goryczy w tym piwie. Albo jest tej herbaty tutaj za dużo, albo ja po prostu nie trawię jej w takiej ilości. Ale zdecydowanie polecam spróbować. Na pewno przynajmniej raz trzeba skosztować tego połączenia.

Ocena ogólna 3/5.

Data przydatności – 02/04/2017
Alkohol – 6%
Ekstrakt – 15%
IBU – 60
Cena – 7,5 zł (sklep specjalistyczny)
Skład:
– Słody: Pilzneński, Monachijski, Pszeniczny, Karmelowy IV
– Chmiele: Citra, Chinook
– Woda, Herbata Earl Grey, Drożdże US-05.
Piwo uwarzone w Browarze Bytów.

Dodaj komentarz

Możesz użyć HTML:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>