Piąty bieg

Doppelleu India Pale Ale Doppelleu India Pale Ale, czyli IPA po szwajcarsku. Przyszła pora na ostatnie piwo z Doppeleu, sześcio procentowe American India Pale Ale, czyli to co lubimy najbardziej. Butelka taka sama jak w przypadku pozostałych piw z tego browaru, tym razem jednak z dużym logo browaru – wizerunkiem stojącego lwa z mieczem oraz co ciekawe kłosem zboża i szyszką chmielu na ogonie. To nasze pierwsze IPA tego wieczoru, także oczekiwania są duże. Po otwarciu butelki bardzo szybko dochodzi do nas intensywny aromat owocowy, są tu aromaty cytrusowe oraz mango. Na stronie browaru można wyczytać, że piwo chmielone jest amerykańskimi Simcoe oraz Chinook. I to tutaj jak najbardziej czuć. Nie jest to może aromat tak powalający jak w IPA z USA, czy nawet co lepszych polskich IPA, ale bardzo przyjemny i intensywny. Piana na piwie jest, ale dość umiarkowana. Samo piwo jest zmętnione. Goryczka na wysokim poziomie, ale nie przesadzona. Bardzo dobrze kontruje słodycz pozostałą w tym piwie. Można by powiedzieć nawet, że piwo jest dość słodkie, ale razem z silną goryczką i cytrusowym aromatem komponuje się to bardzo dobrze. Jest to zdecydowanie nie tylko najlepsze piwo z Doppeleu jakiego próbowaliśmy, ale także najlepsze szwajcarskie piwo jak do tej pory. Nie potrzebowaliśmy się zastanawiać zbyt długo żeby postawić to piwo na pierwszym miejscu. Czeka nas jeszcze jedno szwajcarskie IPA, także powinno być ciekawie.

2 comments

  1. Pingback: Słodko - Jasne czy ciemne?
  2. Pingback: Drugie IPA z Szwajcarii - Jasne czy ciemne?

Dodaj komentarz

Możesz użyć HTML:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>