RIS numer dwa

Doctor Brew RIS Doctor Brew RIS, czyli trzecie piwo od Doctor Brew dzisiaj. Tak jak długo u nas Doctor Brew nie było, to na dziewiętnastym spotkaniu mamy wysyp i będziemy właśnie próbować już trzeciego piwa z tego browaru. Razem ze wspomnianym przez nas wcześniej Barley Wine na rynek trafił Russian Imperial Stout. I niestety w równie symbolicznej ilości. Jako, że było to jedno z najbardziej wyczekiwanych piw początku 2015 to przy tej ilości piwa jaka trafiła na rynek wielu fanów polskiego kraftu niestety musiało obejść się smakiem. Jest to już nasze przed ostatnie piwo zaplanowane na ten wieczór, a w związku z tym, że chwilę wcześniej piliśmy RISa z Community Beer Company, to nie unikniemy tutaj porównań. Zacznijmy od opakowania – butelka 0,33 typu longneck, etykieta stonowana, tak jak w przypadku pozostałych piw z Doctor Brew z tego okresu. Ten styl nam się całkiem podoba. Piwo jest czarne, zupełnie nieprzejrzyste. Piana obfita, bardzo ładnie krążkuje na szkle. Aromat jest przyjemny, mieszają się tu aromaty pochodzącego od palonego słodu i amerykańskiego chmielu, ale mało jest tu złożoności, której się w tym stylu zwykle szuka. Piwo pełne w smaku, z chmielową goryczką na wysokim poziomie, mocno wyczuwalną nawet przy takim ekstrakcie. Pojawia się lekka alkoholowość, ale powiedzmy, że w granicach tolerancji. Z 24 stopni Plato wykręcono tu 10.5% alkoholu, co jednak chyba piwu w ogólnej ocenie nie przysłużyło. Nachmielenie na poziomie 80 IBU też jest nieco przesadne. Piwu brakuje chyba nieco balansu. Sam wysoki balling, palony słody i amerykańskie chmiele w dużych ilościach to nieco za mało na dobrego RISa. Według nas RIS od Doctor Bew ustępuje nieco Barley Wine. A już zdecydowanie przegrywa z RISem z Texasu. Tak jak w przypadku Barley Wine chyba nie zaszkodziło by tutaj nieco dłuższe leżakowanie. W ogólnej ocenie, trzeba przyznać, że na piwie się nieco zawiedliśmy, ale nie z przyczyn obiektywnych, ale ze względu na wysokie oczekiwania jakie wobec niego mieliśmy. W naszym końcowym rankingu piwo to trafia w sam środek, rozdzielając piwa dobre i ciekawe, od tych do których raczej nie wrócimy, zaliczając się jednak do tej pierwszej grupy.

One comment

  1. Pingback: Doctor Brew - RIS 27.5 - Jasne czy ciemne?

Dodaj komentarz

Możesz użyć HTML:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>