Klamra

Butautų Šviesus Alus Butautų Šviesus Alus, czyli kończymy trzynaste spotkanie. Zupełnie przypadkiem piwem kończącym nasze trzynaste, tak długo wyczekiwane spotkanie, okazała się jasna wersja piwa, które to spotkanie otworzyło. Piwo jak najbardziej poprawne, ale ustępujące Butautų Tamsus Alus pod wieloma względami. Cechą wspólną obu pozycji jest absolutny brak piany, co jest dość istotnym mankamentem w naszych oczach. Podobnie jak jego litewski brat, Butautų Šviesus Alus jest mętne, niefiltrowane oraz niepasteryzowane. Smak pozbawiony goryczki i aromatu chmielu jest mocno słodowy, o owocowych posmakach. Na dłuższą metę piwo jednak okazuje się bardzo męczące i z każdym łykiem jego lokata w końcowym rankingu spadała. Nie jestem pewny, czy byłbym w stanie ze smakiem wypić całą butelkę tego trunku. Jest tu bowiem w smaku coś, co nie do końca potrafiliśmy nazwać, a co działało na nas lekko odpychająco. A może to dlatego, że była to już czternasta butelka, którą opróżnialiśmy tego wieczoru? Ostatecznie podjęliśmy decyzję, że Butautų Šviesus Alus stanie na szóstej lokacie, stając zaraz za swoim ciemnym odpowiednikiem, ale do tej pory, mimo dużej ilości słabych piw na trzynastym spotkaniu, mam wątpliwości czy ta pozycja nie jest krzywdząca dla przynajmniej jednego czy dwóch piw, które zajęły niższe miejsca.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.