Birra Amarcord / Pinta – Bałtyk Adriatico

DSC_0946 Birra Amarcord / Pinta – Bałtyk Adriatico. Włosko-polski porter bałtycki. Narobiło się tych kooperacji piwowarskich. Na początku wewnątrz krajowych, później europejskich, a nawet międzykontynentalnych. Browar Pinta samemu nie warząc porteru bałtyckiego, nie licząc Imperatora Bałtyckiego, upodobał sobie na kooperacje właśnie ten styl. Na początku był Bałtyk Pacific warzony w Japonii, który do dzisiaj jeszcze stoi na półkach sklepowych, a ostatnio Bałtyk Adriatico warzony razem Birra Amarcord we Włoszech. Już na pierwszy rzut oka piwo się wyróżnia na półce. Typ butelki używanej przez włoski browar jest niespotykana w Polsce. Pojemność 355 ml i bardzo długa szyjka butelki oraz niewielka, podłużna etykieta nie dają się przeoczyć. Jeśli chodzi o piwo to mamy polski styl, warzony we Włoszech. Z Polski mamy chmiele Marynka, Lubelski i Puławski, z Włoch chyba czarny ryż Wenus i cukier trzcinowy. Choć nie do końca jedno i drugie z Włochami mi się kojarzy. Czytaj dalej

Epic – Big Bad Baptist

DSC_0944 Epic – Big Bad Baptist. Amerykański barrel aged imperial stout. Jak wspomniałem już przy Undead Party Crusher z USA dotarły do mnie trzy imperialne stouty. Jako drugiego postanowiłem spróbować Big Bad Baptist z Epic Brewing z Salt Lake City w Utah. Z etykiety dowiaduję się jednak, że piwo warzone jest w dwóch miejscach, oprócz Salt Lake City także w Denver, Colorado i patrząc na oznaczenie na etykiecie wychodzi mi, że właśnie z Denver pochodzi butelka która trafiła w moje ręce. Tak jak w przypadku poprzedniego piwa butelka bomber o objętości 1 pinty i 6 uncji. Etykieta z grubego papieru, czarno-biała, do tego surowy, srebrny kapsel z nazwą browaru i szyszkami chmielu. Prezentuje się to naprawdę ładnie. Na etykiecie znajdziemy krótki opis – Stout with cocoa nibs and coffee added and aged in whisky barrels. Jak do tego dodamy 12,5% alkoholu to zapowiada się naprawdę bogato. Czytaj dalej

AleBrowar / Pinta / Piwoteka – B-Day 4.0 Panie Proszą Panów

DSC_0940 AleBrowar / Pinta / Piwoteka – B-Day 4.0 Panie Proszą Panów. Perlage Dry New Zealand IPA. Nie znam szczegółów genezy powstania tej tradycji, ale już czwarty raz wychodzi urodzinowe piwo od AleBrowaru, Pinty i Piwoteki Narodowej. Jak co roku jest to coś nietypowego – tym razem Perlage Dry New Zealand IPA, a przynajmniej tak nazwali to twórcy. Rozkładając to na części pierwsze – Perlage od szampańskich drożdży użytych do fermentacji, Dry – bo z sokiem z winogron i na wytrawnie, New Zealand – od nowozelandzkiego chmielu Nelson Sauvin, IPA – wiadomo to się dobrze sprzedaje. Butelka bardzo nietypowo zielona, etykieta także zdecydowanie niepodobna do piw wypuszczanych przez kooperacyjne browary. Kapsel od AleBrowaru, bo piwo warzone było w Gościszewie. Spróbujmy zatem jak smakuje piwo z sokiem z winogron. Czytaj dalej

Konrad – Vratislavický Ale

DSC_0937 Konrad – Vratislavický Ale. Brown Ale z Czech Czechy to głównie světlý ležák, ale tym razem w moje ręce trafiło piwo górnej fermentacji, a dokładniej Vratislavický Ale warzone przez Pivovar Hols Vratislavice z Liberca. Patrząc na ofertę browaru, w której dominują typowo czeskie style, czyli jasne lagery, tmave i polotmave, to ten właśnie ale jest chyba tam najbardziej nietypowym gatunkiem, wymienionym w sekcji speciální piva. Etykieta oszczędna w formie, ale ciekawa. Logotyp z stylu rogatą czaszką byka, żubra, czy podobnego kopytnego i nazwa piwa. I to tyle. Jak na czeskie piwa wyjątkowo prosta etykieta. Spróbujmy zatem jak to smakuje. Czytaj dalej

Waszczukowe – Figlarna Bożena

DSC_0933 Waszczukowe – Figlarna Bożena. Pear Session India Pale Ale. Session IPA, to takie American Pale Ale tylko bardziej – bardziej goryczkowo, bardziej aromatycznie, albo takie IPA tylko mniej – mniej ekstraktu, mniej alkoholu. Pare lat temu byłoby to pewnie nieco bardziej goryczkowe APA, ale jak wiadomo magiczne litery IPA są chwytliwe. Jakby tego było mało dodane do tego jeszcze Pear, czyli gruszkę, według etykiety suszoną. A jak już przy etykiecie jesteśmy, to ta jest co najmniej niebanalna. Tak samo jak nazwa Figlarna Bożena. Bożena to musi być dość popularne imię w polskim piwowarstwie, bo przecież flagowym piwem browaru Podgórz jest Siostra Bożenka. Nie wiem czy jest tutaj jakiś związek, czy też podobieństwo nazw jest zupełnie przypadkowe. Czytaj dalej

Jan Olbracht – Kuźnia Piwowarów 2016 Saison

DSC_0929 Jan Olbracht – Kuźnia Piwowarów 2016 Saison. Kuźnia całoroczna. Sezon może nie do końca na saison, ale dopiero teraz w moje ręce trafiło piwo w tym stylu z Kuźni Piwowarów 2016. Zwycięzcą konkursu piw domowych organizowanych przez browar Jan Olbracht Rzemieślniczy w kategorii saison został Pan Wiktor Straszewski i według jego receptury uwarzono piwo w browarze w Piotrkowie Trybunalskim. Jeśli mnie pamięć nie myli była to druga edycja tego konkursu i pierwsza gdzie obok nazwiska zwycięzcy na etykiecie umieszczono także jego podobiznę. Pomysł co najmniej ciekawy, etykiety piw z Kuźni 2016 na pewno zwracają na siebie uwagę. Piwo dostałem w prezencie i degustuję je na kilka dni przed końcem daty przydatności, ale może źle nie będzie. Spróbujmy. Czytaj dalej

Eureka – American India Pale Ale

DSC_0923 Eureka – American India Pale Ale. Nowość na rynku. Nowości od ostatnich dwóch, trzech lat na rynku piw rzemieślniczych w Polsce nie brakuje. Nowe piwa pojawiają się prawie codziennie, a nowe browary też przynajmniej kilkanaście razy w roku. Niedawno zadebiutował browar Eureka zlokalizowany na Podkarpaciu, w Sądkowej niedaleko Krosna. No i zaczął od kilku modnych stylów, w tym American India Pale Ale. I właśnie to piwo trafia na warsztat jako pierwsze. Logotyp z żarówką dość dobrze prezentuje się na etykiecie. AIPA to trochę lżejsza niż zwykle – ekstrakt 14 stopni Ballinga, alkohol 5%. I ciekawostka – piwo jest refermentowane w butelce. Czytaj dalej

Clown Shoes – Undead Party Crasher

DSC_0917 Clown Shoes – Undead Party Crasher. Imperial Stout prosto z USA. Początkiem roku dostałem bardzo miły prezent z USA w postaci trzech butelek imperial stoutów zza wielkiej wody. Piwa poleżały chwilę w piwnicy, ale przyszła w końcu dobra okazja w postaci nadrobienia blogowych zaległości z 2016 i na pierwszy ogień poszedł Clown Shoes Undead Party Crasher. Browar Clown Shoes Beer, z tego co wiem, to browar kontraktowy warzący między innymi w Ipswich Ale Brewery w Ipswich, Massachusetts. Piwo jest w butelce zwanej w Stanach Zjednoczonych bomber, czyli 22 oz (650 ml). Etykieta w komiksowym stylu przykuwa uwagę, do tego bardzo ładny kapsel. Już samo opakowanie robi bardzo dobre wrażenie. Czytaj dalej

Schneider Weisse – Mein Aventinus

DSC_0910 Schneider Weisse – Mein Aventinus. Tap 6. Przyszła w końcu pora na chyba pierwsze piwo tutaj z oceną 100/100 na ratebeer. Na warsztat trafia weizenbock z browaru Schneider o nazwie Aventinus. Nazwa nieprzypadkowa, wpisująca się w tradycję piw w tym stylu o nazwach kończących się na -us: Weihenstephaner Vitus czy Erdinger Pikantus. Przy czym trzeba zaznaczyć, że Aventinus był chyba historycznie pierwszy. Na czym polega koncept weizenbocka? W skrócie to skrzyżownie doppelbocka i hefeweizen. Z bocka mamy tutaj głównie moc i barwę, z hefeweizen duży udział słodu pszenicznego i drożdże górnej fermentacji. Spróbujmy zatem jak smakuje klasyka stylu. Czytaj dalej

Schneider Weisse – Mein Original

DSC_0902 Schneider Weisse – Mein Original. Tap 7. Pora na powrót do klasyki, czyli Hefeweizen z browaru Schneider. Browar ten działa od XIX wieku i wyjątkowo jak na bawarskie browary warzące piwo pszeniczne nie wywodzi się z klasztornej tradycji. Z tego co mi wiadomo browar ten warzy tylko piwa pszeniczne, od wersji bezalkoholowych, przez klasyczne pszenice po wymrażane weizenbocki. Stylistyka etykiety bardzo tradycyjna, nic ciekawego. Butelka – klasyczne, ciężkie NRW. Co ciekawe piwo jest niefiltrowane, niepasteryzowane i zdaje mi się, że refermentowane w butelce. Spróbujmy zatem jak smakuje klasyczne piwo pszeniczne z Niemiec. Czytaj dalej

Browar Zamkowy Cieszyn – FES Cieszyński

DSC_0900 Browar Zamkowy Cieszyn – FES Cieszyński. Zwycięzca Konkursu Piw Pracowniczych 2016. Festiwalowi Birofilia od lat towarzyszył Konkurs Piw Domowych i późniejsze Grand Championy. Ale oprócz tego konkursu odbywały się także mniej znane konkursy: Konkurs Piw Rzemieślniczych i Konkurs Piw Pracowniczych dla pracowników organizatora czyli Grupy Żywiec. W 2015 na bazie zwycięskiej receptury uwarzono West Coast IPA, a w 2016 ten eksperyment powtórzono. Zwycięzcą Konkursu Piw Pracowniczych w 2016 został Pan Wojciech Purol z swoim Foreign Extra Stout. Tak jak w przypadku niedawnego Fruit Wheat piwo wypuszczone na rynek pod marką cieszyńskiego browaru, trzymając się obecnej stylistyki etykiet. Czytaj dalej

Pinta – Vermont IPA

DSC_0897 Pinta – Vermont IPA. Pinta sierpnia 2016. Vermont IPA swoją premierę miało w sierpniu 2016 w serii Pinta Miesiąca. Ale jak to ostatnio z Pintami Miesiąca czasem bywa weszła do regularnej oferty browaru. Vermont IPA, znane również jako New England IPA tudzież North East IPA to styl piwa wywodzący się właśnie z północnego wschodu USA. W założeniu ma być alternatywą dla słodowego i mniej chmielowego East Coast IPA i ultra wytrawnego i chmielowego West Coast IPA. W dużym skrócie Vermont IPA ma być stosunkowo lekkie jeśli chodzi o słodowość, umiarkowanie jak na IPA goryczkowe, ale za to bardzo aromatyczne. Utarło się też, że piwa w tym stylu są wyjątkowo mętne od dużej ilości chmielu użytego na zimno. Zobaczymy jak prezentuje się Vermont IPA od Pinty. Czytaj dalej

Bojan – Maorys

DSC_0895 Bojan – Maorys. Rye IPA. Browary Regionalne Jakubiak od dość klasycznego Ciechana i Lwówka przeszły do nieco bardziej odważnych piw warzonych w browarach z Bojanowa i Tenczynka. Piwa reprezentują różny poziom, zdarzają się lepsze i gorsze receptury, są też lepsze i gorsze warki. Pierwsze próby z IPA w tej grupie to chyba Grand Prix, warzone teraz chyba jako Ciechan AIPA i Bojan Black IPA. Tym razem w ręce trafił mi Maorys który na rynku jest już chyba od dłuższego czasu ale jakoś wcześniej nie miałem okazji spróbować. Piwo nalane w firmową butelkę BRJ, etykieta niepowalająca na kolana, ale w miarę przyzwoita. Pod nazwą Maorys dopisano Rye IPA. Ciekawy jest kapsel, co prawda wspólny dla wszystkich piw Bojanowa, ale jednak niewiele browarów ma kolorowe zdjęcie budynku browaru na kapslu. Czytaj dalej

Cornelius – IPA

DSC_0893 Cornelius – IPA. Low cost IPA. Po takim sobie, ale w sumie nie takim złym APA pora na kolejne amerykańskie piwo marki Cornelius, tym razem IPA. Na wstępie zaznaczyć trzeba cenę – 4,29 w supermarkecie. Poza Biedronkowym Cechowym IPA to chyba najtańsze IPA jakie można spotkać na sklepowych półkach w Polsce. Na etykiecie wymieniono chmiele Amarillo, Mosaic i Cascade. Przy ekstrakcie 15,5% i zawartości alkoholu 6,5% i takim zestawie chmieli piwo powinno być przynajmniej przyzwoite, o ile tych chmieli nie użyto w jakiś mikroskopijnych ilościach. Etykieta z dokładniem takim samym motywem jak w przypadku APA, tyle że w tym przypadku tło zielone zamiast niebieskiego. Czytaj dalej

Piwojad – Sezon na Piwojada Wanilia Cynamon

DSC_0887 Piwojad – Sezon na Piwojada Wanilia Cynamon. Spiced Saison. Rok 2017 otwieram Piwojadem. A dokładniej Sezonem na Piwojada w wersji Wanilia Cynamon. Piwa w stylu saison same w sobie mają przyprawową nutę, a tutaj wzmocniono ją dodatkowo wanilią i cynamonem. Tak jak to było w przypadku Prairie Ace mamy tutaj mocniejszą wersje saisona, tym razem 7%. Na wstępie może jeszcze dwa zdania na temat opakowania. Zamiast tradycyjnej etykiety mamy tutaj przeźroczystą naklejkę z nadrukowanym logo browaru i nazwą piwa. Prezentuje się to w sumie całkiem nieźle dopóki butelka jest pełna, później nieco gorzej. Poza tym etykieta całkiem sympatyczna. Czytaj dalej

Unibroue – 17 Grande Réserve

DSC_0875 Unibroue – 17 Grande Réserve. Rocznik 2012. Historia tego piwa jest dość długa. Zostało zakupione przez znajomego w Kanadzie, następnie pojechało do USA. Stamtąd zostało zabrane do Australii, gdzie dostałem je ja i przywiozłem stamtąd do Polski. Po locie przez Pacyfik i Ocean Indyjski trzeba by jeszcze lotu przez Atlantyk i okrążyło by Ziemię w kierunku zachodnim. U mnie butelka poleżała pół roku czekając na dobra okazję, aż przyszedł sylwester i uznałem, że wreszcie jest na nie pora. Unibroue 17 Grande Réserve warzone jest raz do roku przez browar Unibroue z kanadyjskiego Quebecu od 2007. Ja mam okazję skosztować rocznika 2012, także można powiedzieć, że jest już chyba dość dobrze wyleżakowane. Opakowanie godne takiego trunku, butelka 0,75 litra numer 2012-07500, zamykana korkiem z zawieszką informującą o nagrodach World Beer Awards 2010 i World Beer Championships Chicago USA 2009, 2010 i 2011. Czytaj dalej

Aecht Schlenkerla Eiche – Doppelbock

DSC_0868 Aecht Schlenkerla Eiche – Doppelbock. Podwójna wędzonka. Wędzone piwa z browaru Schlenkerla to klasyka. Jest wędzony Märzen, wędzona pszenica i najbardziej znany wędzony bock – Urbock, którego uwielbiam. Także jak tylko w oko wpadło mi Doppelbock nie mogłem go nie kupić. Po tym piwie obiecuję sobie wiele, ale inaczej niż w przypadku nowych rzemieślniczych piw nie spodziewam się tu przegięcia w żadną stronę, a bardzo solidnego, klasycznego, tyle że wędzonego, dobrze zbalansowanego piwa. Klasyczna jest butelka typu Euro praktycznie nie spotykana w Polsce, klasyczna jest też etykieta – zieleń ze złotem. Klasyczny jest też styl, którego matecznikiem jest Bamberg. No i bardziej klasycznego browaru niż Schlenkerla nie potrafię sobie wyobrazić. Czytaj dalej

Browar Zamkowy Cieszyn – Fruit Wheat Grand Champion 2016

DSC_0859 Browar Zamkowy Cieszyn – Fruit Wheat. Grand Champion 2016. Grand Championa zabraknąć tutaj nie mogło. W 2016 tytuł ten zdobyło piwo Piotra Machowicza, które zostało następnie uwarzone według jego receptury na większą skalę w browarze w Cieszynie. Po piwie kwaśnym w 2015, w 2016 wybór jury padł na piwo z owocami, a konkretniej z truskawką. Mrożoną truskawkę z oryginału zastąpiono truskawką liofilizowaną co wywindowało detaliczną cenę tego piwa na ponad 10 złoty. Powiedzmy, że teraz nie robi to wielkiego wrażenia, ale gdy zaczęto warzyć Grand Championy cena taka nie przyszłaby chyba nikomu do głowy. Od zeszłego roku Grand Champion nie ma już swojej dedykowanej etykiety, a zamiast tego wypuszczany jest w stylistyce Browaru Zamkowego Cieszyn. W tym roku wróciło podobno dedykowane szkło, mi niestety nie udało się go zakupić. Czytaj dalej

Roch – Colorado

DSC_0855 Roch – Colorado. American Brown Ale. No to kolejny debiut na jasneczyciemne.pl. Tym razem Srokowski Browar
Rzemieślniczy ROCH
mieszczący się w Nowych Rochowicach w okolicach Kotliny Jeleniogórskiej. Nie miałem wcześniej okazji próbować piw z tego browaru, ale nazwy kilku piw obiły mi się o uszy. Wszystkie nawiązywały do ras koni. Na koniach się nie znam, nie wiem jak do tego ma się Colorado. Nowy jest też styl – American Brown Ale. Według BJCP ma być to bardziej karmelowe i bardziej czekoladowe i odrobinę mniej goryczkowe piwo w porównaniu do American Amber Ale, czy American Pale Ale. Po opisie coś mi się to kojarzy bardziej z angielskimi piwami, ale zobaczmy jak to smakuje. Czytaj dalej

Widawa – Augustiańskie

DSC_0853 Widawa – Augustiańskie. Niefiltrowane Piwo Pszeniczne 1669. Pora na chyba pierwsze piwo tutaj z Rodzinnego Browaru Widawa, Gospoda pod Czarnym Kurem sc. Chrząstawa Mała. Nazwa przydługawa, ale browar niewielki. 4 dni przed terminem przydatności próbuję ich flagowego hefeweizen. Browar Widawa wypuszcza piwa w bardzo różnych stylach, ale na dość małą skalę i niełatwo spróbować piw z tego browaru. Rzadko dostępne są zarówno w krakowskich pubach jak i w sklepach specjalistycznych. Do mnie Augustiańskie przyjechało z Wrocławia, gdzie chyba z jego dostępnością jest znacznie lepiej. Styl bardzo klasyczny, dziś nieco nudny, ale jeszcze pare lat temu, gdy startowaliśmy z jasneczyciemne.pl byłaby to nie lada gratka. Spróbujmy. Czytaj dalej